niedziela, 2 września 2018

Dobry zbir ;)

Ostatnio jestem zafascynowana postaciami granymi przez Pana Lee Joon Gi, ma charyzmę, ma talent, ma urok, jednym słowem utopiłam się w jego uśmiechu i granych przez niego postaciach.

"Iljimae" (2008)

W filmie cofamy się do czasów Dynastii Joseon. Głównym bohaterem jest chłopak o imieniu Yong (Lee Joon Gi), który jest lekkoduchem, łobuzem i wiecznie popada w jakieś tarapaty.  Całymi dniami obija się z kolegami, nie chce przystąpić do egzaminu na urzędnika i często dostaję burę od przyszywanej Matki (na ogół miotłą po plecach). Jego życie jest dość beztroskie, do momentu, gdy przypomina sobie o swojej przeszłości... dość mrocznej przeszłości, z której pamięta niestety tylko urywki. Urywki dość znaczące, ogromny bogaty dom, swoją starszą siostrę, matkę, której musiał się wyrzec publicznie, aby przeżyć, śmierć ojca i symbol wyryty na mieczu, od którego zginął...


pożyczone z Pinterest.co.uk
Na jego drodze stanie kilka osób z przeszłości, jak polujący na niego morderca czy jego pierwsza miłość... jak również jego brat, o którym nie miał pojęcia...

Postanawia dowiedzieć się, kto zabił jego rodzinę, która była wpływowa w kraju i bardzo dobrze sytuowana. Chce również oczyścić imię swojego Ojca... Staje się Robin Hood'em, który zabiera bogatym, a daje biednym. Krzywdzeni i uciemiężeni ludzie wierzą w niego i nadają mu przydomek Iljimae, tajemniczy zamaskowany mężczyzna zostawia po sobie znak rozpoznawczy, namalowaną tuszem na papirusie gałązkę śliwy. 

W doprowadzeniu do perfekcji w staniu się niewidzialnym pomaga mu, nieświadomy niczego przyszywany ojciec, który kiedyś był jednym z lepszych złodziei w swoim fachu. 








piątek, 29 czerwca 2018

... rozliczenie

Taki moment na rozliczenie zysków i strat...
Mam moment na przemyślenia, wytchnienie, którego nie do końca sobie życzyłam... Bo miałam już rozłożone żagle i wiatr pchał mnie do przodu, może nie do końca prostą drogą przede mnie, ale był to dobry, ciepły wiatr. Jestem dość aktywna osobą, praca, ballet, taniec, spacery, wyjazdy, rowery, nie zapominając o tym, że jestem Mamą od kilku dobrych lat!

baletki+taśma+owca= najlepsze połączenie
Po rzuceniu ukochanej pracy w lutym 2017 roku i przerażającej pustce jaką wtedy czułam, chwilowych dość poważnych problemach ze zdrowiem i utraty chęci na spełnianie się w mojej pasji, na którą w końcu się odważyłam (balet). Popadłam w letarg

marzec, kwiecień i maj, to były miesiące, gdy próbowałam wrócić do równowagi fizycznej i psychicznej i wmówić sobie, że jest ok, a ja dam sobie radę. 
Bo nawet jeśli bardzo coś kochasz i nie widzisz życia bez tego, ale jeśli niszczy to Ciebie, Twoje zdrowie, to czas odpuścić, bez żalu, odwrócić się dupą zarzucić włosami i odejść. I może właśnie dlatego to piszę, żeby odciąć się od tego zupełnie, bo wiem, że to czego starałam się dokonać przez 3 lata mojego życia (cennego życia) zostało już zaprzepaszczone, a ja znalazłam inną drogę. 
Zupełnie inną, ale lepszą.

Czerwiec 2017 był fantastycznym miesiącem, dzień przed moimi urodzinami otrzymałam zaproszenie na rozmowę w sprawie pracy... W moje urodziny zaproszono mnie do pracy na stanowisku asystentki w kancelarii. 
Praca, która każdego dnia uczy mnie czegoś nowego i każdego dnia napełnia szczęściem od roku! 
We wrześniu 2017 wróciłam do swojego hobby czyli na balet dla dorosłych z mocnym postanowieniem szpagatu... cóż szpagatu nie robię, ale zakres zwiększył mi się i to porządnie :) a w lutym 2018 zaczęłam kurs tańca towarzyskiego...

Jednak w życiu nigdy nie może być milo i równo stajnie, nawet jeśli cieszyłam się każdym dniem i dziękowałam za każdy z osobna. Bo wyszłam z założenia, że w każdym dniu chociaż nie wiem jakby był paskudny będę znajdywała choć jedną dobrą rzecz :) więc byłam podwójnie szczęśliwa.

i niebo nade mną pękło i spadło na głowę....

Narcystyczny Bóg Wody

Tytuł: Habaekui Sinbu (Bride Of The Water God)

zapożyczone od https://mightyjaiko.com/2017/08/26/review-the-bride-of-habaek/

Od razu wstawiam fantastyczną piosenkę z tej dramy z fragmentami filmu TUTAJ.

Może dziś niestandardowo opiszę tą dramę, bez opisywania każdego bohatera po kolei.
Teraźniejszość,  pani psychiatra Yoon So Ah (Shin Se Kyung) prowadzi klinikę, ale tak naprawdę najwięcej problemów ma z sobą, w przeszłości próbowała popełnić samobójstwo skacząc z mostu przez co dodatkowo dorobiła się hydofobii. Ma problemy finansowe, nie może się pogodzić z tym, że od niej i jej mamy odszedł ojciec, a jej jedyną przyjaciółka jest wróżką. I wszystko byłoby zwyczajnie mniej lub bardziej sielankowo, jak u każdego w życiu, gdyby nie Ha Baek (Nam Joo Hyuk)- Bóg Wody, który przybywa na ziemie, aby odnaleźć trzech bogów i odebrać od nich trzy magiczne kamienie, które pozwolą mu zasiąść na tronie. Ha Baek przybywa na ziemię ze swoim służącym, ale chce odnaleźć też So Ah, której rodzina od pokoleń służy bogowi. Dziewczyna stąpa twardo po ziemi i doszukuje się u młodego pewnego siebie i patrzącego na innych z góry młodzieńca choroby psychicznej. Normalna ludzka rzeczywistość nie jest dla boga Wody przyjazna i akceptowalna, odczuwa głód, pragnienie, potrzebuje pieniędzy jak każdy śmiertelnik, a jego moce w dziwny sposób znikają. Jak odnaleźć się w tak ponurej rzeczywistości? Jakby So Ah miała za mało na głowie, Ha Baek i jego sługa postanawiają zamieszkać u niej wszak dziewczyna jest sługą Boga (szkoda, że tylko on tak uważa). So Ah w tym czasie dostaje wypowiedzenie najmu w budynku, gdzie mieści się jej klinika i dlaczego Pan CEO Shin Hoo Ye (Im Ju Hwan) staje się dla niej tak miły i pomocny? Dlaczego Pan CEO jest tak znienawidzony przez wszystkich Bogów stąpających po ziemi? Czy uda jej się uwierzyć w to wszystko, co dzieje się w około niej? Czy przyjmie do wiadomości, to że jej rodzina z pokolenia na pokolenie służy bogu za przewinienia? Czy niesforni rozpuszczeni na ziemskim padole bogowie będą w końcu słuchać Ha Baek'a? I czy uda mu się odzyskać moc? Czy Bóg może się zmienić, a może nawet się nauczy sprzątać?

Goblin

Goblin (Sseul-sseul-ha-go cha-ran-ha-sin-do-ggae-bi)
pożyczone z: http://lifestyle.inquirer.net/267587/why-goblin-is-great/

Dawno nie miałam czasu obejrzeć żadnej dramy, jednak ta po pierwszym odcinku bez reszty wciągnęła mnie- jedyny pożytek ze zwolnienia lekarskiego ;) Muzyka dobrana jest naprawdę świetnie, na dole postu dodam dwie moje ulubione piosenki :)

Główni bohaterowie? Ich losy są dość zagmatwane i oglądając tą damę wątek reinkarnacji jest tu bardzo ważny.

Kogo mamy? Całą paletę barwnych osobowości i charakterów:

- Goblin niegdyś Kim Shin (Gong Yoo)- mężczyzna żyje na ziemi blisko 1000 lat i szuka kobiety, która byłaby go w stanie szczerze pokochać, przez to też zdjąć klątwę (wyjąć miecz z jego piersi). Nasz główny bohater ma nadprzyrodzone moce i ratuje z opresji tych, po których przyszła kostucha. Jak można go wezwać w opresji? Trzymaj przy sobie zapalniczkę lub zapałki :)

- Ji Eun Tak (Kim Go Eun)- młoda dziewczyna kończąca szkołę średnią, jest sierotą wychowywaną (o ile tak to można nazwać) przez ciotkę, która generalnie nie zachowuje się jak opiekun kogokolwiek, a ma pod swoimi skrzydłami jeszcze dwoje

poniedziałek, 22 maja 2017

Pałac Kobiet

Kolejna książka mojej ulubionej pisarki Pearl S. Buck " Pałac Kobiet".



Książka poruszająca, na pewno przeczytam ją po raz kolejny, gdyż muszę zaznaczyć kilka zdań, które niezmiernie mnie pokrzepiły i dodały koloru i więcej nadziei do mojego życia.

Książka opowiada o wielopokoleniowym domu Państwa Wu, który trwa niezmiennie, cały czas kierowany według swoich odwiecznych zasad. O wiosce rodziny Wu, zmianach, o wojnie, która ma nadejść.
Pani Wu jest jedyną synową Państwa Wu. Kobieta jest wytworna, mądra i świetnie zorganizowana, opiekuje się domem, ziemią, wydatkami, służbą, nadzorem i wydaje polecenia. Wzbudza ogólny szacunek ze względu na swój wygląd, ogładę, wiedzę, jak i na to, że dała rodzinie Wu czterech synów: Liangmo, Tsemo, Fengmo i Yenmo. Wypełniła swoje zadanie względem teściów i przodków przedłużając Ród. Ma już plan, na kolejne swoje lata życia- ułożyła go dokładnie- jednak niestety pod siebie. Po 22 latach małżeńskich obowiązków względem Pana Wu chce zmian. Ogłosi swoją decyzję w dniu czterdziestych urodzin. Jej synowe czekają, na obowiązki, które Pani Wu zechce im odstąpić. Jednak Pani Wu nie chce odstępować żadnym obowiązkom, oprócz tych, które miała w sypialni względem Pana Wu. Dostojna i wspaniała Pani Wu wzbudza ogólny zamęt swoją decyzją, synowie nie chcę się pogodzić z wprowadzeniem do domu drugiej Pani (konkubiny dla ojca). Z resztą głowa rodu też jest temu przeciwna. Pani Wu (Ailien) ma już plan, aby przenieść się na dziedzińce obok teściowej, aby ją doglądać, w końcu będzie mogła również wyspać się i czytać książki z ogromnej rodzinnej biblioteki. Plan jest doskonały, jednak Ailien uszczęśliwia domowników "po swojemu", czyli w gruncie rzeczy nikt uszczęśliwiony nie jest- nawet ona, gdyż problemy się piętrzą a ona nie może spać spokojnie. Dostrzega to dopiero po długim czasie, gdy prowadzi dysputy i nauki u brata Andre, który pierwotnie uczył jej syna Tsemo. Po tragicznych sytuacjach postanawia się zmienić, naprawić błędy, uszczęśliwić, tych, którym zmieniła życie na gorsze. Sama zmienia się najbardziej... uświadamiając sobie kogo naprawdę kocha... i co tak naprawdę powoduje, że czuje się wolna"




środa, 8 marca 2017

Królowa świecidełek i ciuszków...

Tytuł: 拜金女王 / Bai Jin Nu Wang (Material Queen)

Odcinków: 22

Główni bohaterowie:

Lin Chu Man (Lynn Hung)- młoda kobieta, 30letnia, która jest modelką. Niezwykle piękna, próżna i myśląca o sobie. Nie umiejąca kochać, kochać ludzi oczywiście, swoje sukienki, kolczyki i naszyjniki kocha ponad wszystko i obchodzi się z nimi jak z noworodkiem. W wieku 5 lat zostaje porzucona przez matkę w sierocińcu. Dowiaduje się od niej, że nigdy jej nie kochała, była dla niej ciężarem i chce sobie ułożyć życie bez balastu jakim jest córka. Matka jest dość wątłej moralności hostessą, nie wie nawet, który z klientów jest ojcem dziecka. Chu Man zapamiętała od matki tylko jedno "za wszelką cenę miej pieniądze" więc młoda kobieta dąży do celu po trupach. 

Cai Jia Hao (Vanness Wu)- chłopak jest na studiach muzycznych w Paryżu, jest skrzypkiem otrzymał stypendium. Jednak jako uczeń prestiżowej uczelni ma zakaz dorabiania... Jak nic się to ima do rzeczywistości, staje się "sobowtórem" znanego skrzypka, korzysta z jego limuzyny i karty... zlecenie trwa tylko kilka dni. Jia Hao w rzeczywistości jest biednym chłopakiem, który dzięki wyrzeczeniom ojca i siostry może studiować za granicą. Całe życie mieszka na markecie, gdzie pomaga siostrze i przyjaciołom, który są jak jedna wielka rodzina. Widzi świat w zupełnie innych barwach niż przez pieniądze, lubi nurkować i raz w miesiącu odwiedza dzieci z sierocińca i gra dla nich piosenki na skrzypcach.


 Fabuła:

Chu Man upolowała pewnego starszego, bogatego mężczyznę, niezbyt urodziwego. Jest zmęczona, gdyż przyjechał do niej do Paryża na zdjęcia. Cały swój czas rozplanowuje tak, aby jak najmniej się z nim widzieć, tym bardziej, kiedy nalega na spędzenie razem nocy. Widząc limuzynę i wysiadającego z niej młodego mężczyznę obiera sobie go na cel, zwłaszcza, że koleżanki modelki wznoszą nad nim "ochy i achy". Jia Hao nie wie, że Chu Man tka na niego pajęczynę. Wieczorem schodzi do hotelowego baru, gdzie gra młody skrzypek, nie wie jeszcze, że to ów chłopak, na którego tka sieć... Wrzuca mu kilka drobniaków do futerału i całuje go namiętnie pijąc z nim drinka.... 

środa, 1 marca 2017

Prince of Wolf...

Tytuł: 狼王子 / Lang Wang Zi (Prince Of Wolf) Odcninków: 18.

Główni bohaterowie:
 
Du Ze Ming (Zhang Xuan Rui)- dziedzic majątku, wnuk bardzo bogatej rodziny. Chłopak gubi się w wieku 5 lat na wilczej górze, gdzie razem z rodzina jest na biwaku. Gubi się, to dość śmiałe słowa, jego ostatnim wspomnieniem jest uciekający wuj, za którym nie mógł nadążyć i został w głuszy. Na swojej drodze napotyka wilka w sidłach, któremu opatruje chustką łapę. Nic by w tym nie było dziwnego, gdyby chustka nie była wyszyta imieniem i nazwiskiem chłopca, gdy znaleźli ją ratownicy była zakrwawiona. Chłopca nie odnaleziono. Jego matka jednak przez kolejnych 25 lat rok w rok przygotowuje na jego urodziny jego ulubiony tort i pakuje kolejne prezenty. Tymczasem chłopak zostaje pod pieczą pary wilków, która pełni nad nim pieczę. Chłopak żywi się znalezionym pożywieniem lub  pozostawionym przez turystów, to samo jeśli chodzi o ubiór.


Tian Mi Mi (Amber An)
- dziewczyna, która mieszka u podnóża wilczej góry. Mieszka nad sklepem z ziołami, który prowadzą jej rodzice, ma młodszą siostrę i marzy aby w przyszłości być tak wspaniałą fotografką jak Annie Griffiths.

HEALER

Tytuł: 힐러 (Hilleo / Healer) odcinków 20.

 Główni bohaterowie:

Seo Jung Hoo / Healer (Ji Chang Wook)- chłopak odejmuje się specjalnych czasem niebezpiecznych zleceń. Pomaga mu starsza kobieta, która jest hakerem i umie włamać się chyba wszędzie. Niektóre jego zlecenia są wyjątkowo trudne do wykonania, a osoby, którym ma pomóc bliskie śmierci. Seo Jung jest na czarnej liście niejednej organizacji, która próbuje go wyśledzić. Do tej listy dołącza młoda reporterka, która również chce poznać tożsamość chłopaka.


Chae Young Shin (Park Min Young)- młoda reporterka, która pisze o sławnych, pięknych i bogatych.

niedziela, 18 października 2015

Pinocchio

Po dość długiej przerwie znów znalazłam chwilę, aby obejrzeć dramę :)

Tytuł: 피노키오 (Pinokio / Pinocchio) z 2015 roku więc świeżynka, 20 odcinków.

Główni bohaterowie:

Choi Dal Po / Ki Ha Myung (Lee Jong Suk)- historia tego chłopaka jest dość niepozorna i owiana tajemnicą. Dla rodziny In Ha jest znany pod imieniem Dal Po, niezwykle miły, inteligentny i powściągliwy, tak właśnie można go opisać. Skrywa ogromną tragedię rodzinną i sekret związany z wyłowieniem go z wody. Mama próbowała z nim popełnić samobójstwo, aby dołączyć do męża i taty chłopca. Matka utonęła, chłopiec przeżył nie mając świadomości jak cierpi i próbuje odnaleźć się w życiu jego starszy brat.
Choi In Ha (Pinokio) (Park Shin Hye)- dziewczyna z syndromem Pinokia, w sytuacji gdy kłamie zaczyna mieć czkawkę i trwa tak długo, aż sama przed sobą, albo przed kimś nie powie prawdy. Jej mamą jest ogólnie znaną, szanowaną i lubianą dziennikarką- Song Cha Ok (Jin Kyung). Dziewczyna uwielbia matkę i w każdej ciężkiej sytuacji wysyła do niej wiadomość na telefon, na które ta i tak nie odpowiada.

Fabuła:

Rodzice In Ha rozchodzą się, matka jako wzięta dziennikarka jest pochłonięta pięciem się w karierze, pomijając już fakt w jaki sposób pnie się po tych szczeblach kariery. Ojciec zabrania jej kontaktowania się z matką, więc ta może ją jedynie widzieć w wiadomościach telewizyjnych. In Ha razem z ojcem przenosi się do dziadka, od strony ojca. Gdy przybywają do niego, mieszka z nim Dal Po. Nic w tym nie byłoby dziwnego, gdyby Dal Po nie był zmarłym kilkadziesiąt lat wcześniej wujkiem In Ha.

Jak twierdzi dziadek, uratował go z wody i musi to być kolejne wcielenie Dal Po. Jako głowa rodziny, dziadek nakazuję In Ha zwracać się do chłopca w jej wieku- Wujku, a swojemu synowi- Starszy Bracie.

niedziela, 12 kwietnia 2015

Pearl Sydenstricker Buck i trylogia: Łaskawa ziemia 1931, Synowie 1932, Dom w ruinie 1935.

Noblistka... z bardzo ciekawym życiorysem. Urodziła się w 1892 roku, gdy miała 3 miesiące jej rodzice przenieśli się do Chin, byli prezbiteriańskimi misjonarzami. Niezwykle w niej i w jej życiu jest wszystko, przynajmniej dla mnie. Jak się o niej dowiedziałam? Grzebała w poszukiwaniu ciekawych książek w sklepie i w koszu z przecenionymi książkami. Znalazłam tytuł, który mnie bardzo zainteresował i projekt okładki,do tego stopnia iż przewaliłam 3 kosze z książkami, aby zdobyć całą trylogię opisanej przez Pearl historii. Później dopiero, gdy przeczytałam pierwszą jej powieść "Łaskawa ziemia" z 1931 roku zainteresowałam się jej życiorysem. Dlaczego?
Opisy życia w zwykłej wsi w południowej prowincji, zwyczaje i wierzenia chłopów, podejście do życia, klęski, opis odzienia, jadane potrawy i w jaki sposób były przygotowywane... Opisy użyte w książkach były aż nazbyt realistyczne na osobę, która pisze, o kraju, w którym była tylko jakiś niedługi czas (spędziła w Chinach blisko pierwsze 20 lat życia jak dowiedziałam się z internetu). Tutaj o Pearl S. Buck.
Język w jakim pisze, jest dla mnie tak wspaniały, że nie skłamię używając stwierdzenia "pożeram jej książki". Jestem obecnie przy trzecim tomie "Dom w ruinie". Na półce czekają jednak już kolejne jej książki "Peonia" z 1948 i "Ukryty kwiat" z 1952 .

Może opiszę jedynie ogólny skrót całej trylogii:

Dotyczy ona trzech pokoleń rodziny Wang Lunga i jego ojca, książka zaczyna się ślubem tego pierwszego z niezbyt urodziwą służącą z wielkiego Domu. Kobieta nie ma być ładna,

sobota, 21 czerwca 2014

Wieszak...

Uwielbiam robić zakupy w Ikea, zwłaszcza zaglądać na promocje i przeceny, można znaleźć tam fajne rzeczy, które kiedyś były w wystroju. I tak właśnie dopadłam w promocji gałki do szuflady/szafki :) Różowe, cudowne, miałam wizję zamontowania ich u Córci w pokoju do jej komody i przemalować ją również na różowo bądź biało. Niestety ten plan nie wypalił gałki miały zbyt krótkie bolce aby przykręcić je do szuflad.
Więc kupiliśmy deseczkę, różowawą farbę, papier ścierny i mąż pożyczył mi wiertarkę :)
Oto efekt moje Dziewczę zachwycone:


 

 






Jak Wy uważacie??

niedziela, 30 marca 2014

„Płatki z nieba” Mingmei Yip

Meng Ning (Spokojny Sen) jest 30-letnią kobietą, której do uzyskania tytułu doktora sztuki brakuje tylko obrona pracy. Dziewczyna mieszka w Hongkongu, jednak studia postanowiła zrobić w Paryżu. W wieku 13 lat Ming Ning zostaje wepchnięta do opustoszałej i rzekomo nawiedzonej studni. Ratuje ją mniszka uprzednio wrzucając do studni medalion z Guanyin (Boginią Współczucia), do której dziewczynka żarliwie się modli w ciemnej i zatęchłej studni. Po uratowaniu zostaje okrzyknięta kolejnym wcieleniem bogini Guanyin… wszak tylko wcielenie Bogini przeżyłoby bez szwanku upadek do studni. Mniszka Yi Kong zostaje mentorką i przyjaciółką Meng Ning. I tak właśnie dziewczyna postanawia w przyszłości zostać mniszką i dąży do tego celu każdego dnia. Włącznie z nienawidzeniem mężczyzn przez obraz swojego ojca. Po wypadku ze studnią ludzie z wioski, w której mieszkają przynoszą jej podarunki w formie pieniędzy, złotych i srebrnych posążków, aby oddać jej cześć, a dla siebie sprowadzić szczęście i dobrobyt. Jednak ojciec Meng Ning przegrywa wszystkie te rzeczy grając w karty.


Przed obroną pracy doktorskiej Meng Ning postanawia udać się do świątynia na odosobnienie.

sobota, 29 marca 2014

"Pieśń Jedwabnego Szlaku" Mingmei Yip

Opis książki bardzo mnie zaciekawił.. Chociaż mam pamięć wiewiórczą jeśli chodzi o zapamiętanie tego, co zapisano na tylnej okładce. Czytając książkę (może miałam zły dzień) wydawała mi się z początku okrutnie nudna, więc zaprzestałam czytania na jakieś 2 miesiące...
Po tej książce i kolejnej Mingmei Yip przeczytam z pewnością wszystko, co wydała. Jej książki mnie hipnotyzują :)

"Pieśń Jedwabnego szlaku" opowiada losy 29-o letniej Chinki Lily Lin, która mieszka w Nowym Jorku, właśnie ukończyła studia, pisze swoja pierwszą wielka powieść i pracuje jako kelnerka. Jak każdy wie, jak ciężko sobie radzić samemu w wielkim świecie i stać się z dnia na dzień bogatym... Wychowywała ja tylko mama, ojciec od doskoku przychodził się najeść i zaspokoić żądze. Mama Lily ciężko całe życie pracowała, aby córce niczego nie brakowało, jednak gdy dziewczyna kończy studia jej mama już nie żyje. Lily Lin też marzy o bogactwie przez wzgląd na matkę, oczywiście za udanie swojej książki. Wspiera ją w tym jej kochanek i były profesor uniwersytecki Chris. Jak większość żonatych też Chris obiecuje Lily, że rozwiedzie się z żoną.

"Marzenie Joy" Lisa See

Kontynuacja ,życiowych zmagań Pearl i May oraz ich córki Joy...
Bardziej nawet jest to oderwanie się Joy od matek i ukazanie jej marzeń i pragnień, które zagrażają całej jej rodzinie. Dziewczyna wyjeżdża na studia, gdzie uczestniczy w chińskiej organizacji... nie byłoby w tym nic złego, ale sprowadza na rodziców problemy, przez co jej ojciec Sam popełnia samobójstwo.
Marzeniem Joy jest wyjazd do Chin, aby ramię w ramię z rodakami budować wizję wspaniałego kraju według Mao. Podczas kłótni Pearl i May dowiaduje się o swoim prawdziwym ojcu i matce... Ucieka więc z Ameryki, aby odnaleźć owego malarza i ramię w ramię z nim i innymi współbratymcami budować socjalistyczne szczęście...
Odnajduje ojca i wyjeżdża z nim w głęboką prowincje, aby tam "pokutować" za jego zbyt imperialistyczne noszenie się i uczyć wieśniaków malarstwa... poznaje Tao i jej życie wywraca się do góry nogami. Pearl ryzykując życiem wraca do Szanghaju po 20 latach aby odnaleźć córkę i po raz kolejny zderzyć się z gorzkimi wspomnieniami i nadal tlącymi się uczuciami...

"Dziewczęta z Szanghaju" Lisa See

Po przeczytaniu tej książki nie mogłam się odnaleźć, jest tak wzruszająca, pełna uczuć, spojrzeń na świat obu sióstr.  Przede wszystkim pełna historii wielu ludzi przełożone na fikcyjną historię Pearl i May. Mam nadzieję, że ktoś podejmie się jej ekranizacji.


Czasy rewolucji... tak mogę to ująć, bo Pearl rodzi się 4 lata po zniesieniu bandażowania stóp u dziewcząt. Więc między nimi a ich mamą jest jedna znacząca różnica "w statucie", która niedługo przestanie mieć jakiekolwiek znaczenie. 
Historia opowiada o młodości dwóch sióstr Pearl i May, córkach dobrze sytuowanego handlarza. Ojciec dziewcząt jest dość majętnym Szanghajczykiem posiadającym wypożyczalnię riksz. Życie dziewcząt mija radośnie między przyjęciami, pozowanie do obrazów i plakatów malarza ZG, w którym obie są zakochane, kupowaniem ciuchów, spotkaniach z przyjaciółmi. Jednak ta beztroska dziewcząt

Chwila miłości


A moment of love ( Ai De Ji Jie/ Hui Dao Ai Kai Shi De Di Fang/ Season of Love) 


Chiński film z moim najulubieńszym aktorem :)
Dwoje bohaterów... dwa różne światy, dwa różne życia, dwa odmienne wspomnienia i spojrzenia na świat... Dwie tak różne sprawy, które kierują ich do małych wiosek w prowincji Yunnan i jeden dziwny zbieg okoliczności.


Główni bohaterowie:


Ya-qing Ji (Shishi Liu)- młoda, pracująca w magazynie kobieta, otoczona przyjaciółkami. Wydaje się być szczęśliwa, ma u swojego boku kochającego mężczyznę, z którym planuje w niedalekiej przyszłości ślub. Przymierza suknie, aby wybrać tę najpiękniejszą.  Jednak w końcu zaczyna wybierać nie tę, która będzie najpiękniejsza dla niej tylko dla jej narzeczonego. A może tylko jej się wydaje, że jest szczęśliwa? Zgadza się na wyjazd do prowincji Yunnan aby przygotować reportaż, to daje jej odskocznię i pozwala spojrzeć na życie inaczej, obserwując mieszkańców, naturę i robiąc zdjęcia, które wszystko uwiecznią...

Nian-zu Xu (Vic Zhou)- młody mężczyzna w dzieciństwie był sierotą, jego los odmienia "dziadek", który ad

poniedziałek, 10 lutego 2014

Nowa ścieżka :)

Tęsknię za blogiem, za czytaniem na bieżąco postów znajomych... nie mogę się doczekać Krakowa 23 marca, kiedy to będę ponownie na koncercie Miyaviego :D

Nowa ścieżka, troszkę stresująca, ale kto się nie stresuje w nowej pracy, w nowych obowiązkach z nowymi ludźmi? Przerwałam staż i podjęłam etat w dobrze znanej firmie na stanowisku w biurze :D Jak na razie jestem szczęśliwa, idzie mi coraz lepiej (przynajmniej tak mi się wydaje), szef na mnie nie narzeka ;) Tworzymy nowy oddział i stawiamy go na nóżki jak małe dziecko :D

Tęsknię za tymi, których zostawiłam w Urzędzie, to był ciężki tydzień (27-31.01.2014) i kolejny (03-8.02.2014) już w nowej pracy. Za dużo rozstań i powitań odbyło się przez ten czas. 10 miesięcy na stażu to nie jest w kit dmuchał, biorąc pod uwagę, że przebywałam ze wszystkimi dzień za dniem. Biegając po różnych działach. Ogromny kontakt z klientami, którego teraz mi ciutkę brakuje- ale bez przesady ;)
Teraz nie mam tak ogromnego kontaktu z ludźmi, wyciszam się, ale też rozwijam i zmieniam swój dotychczasowy "fach". Najważniejsze, że mi się podoba :D

Może uda mi się wrócić do bloga, Vic'a dalej uwielbiam i tęsknie za nim. Z pewnością teraz będę miała luźniejszą pracę i mniej ganiania.

Pozdrawiam i życzę udanego tygodnia.

Nathalienn :)

czwartek, 17 października 2013

Poduszkowo- bardziej sennie i pluszowo :)

Sprzątałam zapalczywie naszą garderobę :) Miałam urlop więc sprzątałam i kipiałam ze złości, że aż taki ze mnie chomik na zbędę i niepotrzebne rzeczy.
Uwielbiam mój papasan z odzysku, jednak miał przybrudzony i dziurawy koc, a siedzisko wydawało mi się puste... znalazłam wciśnięte w szafę małe Jaśki- 3 jaśki, których było mi żal wyrzucić. Zrobiłam więc im nowe poszewki. Papasan stoi u córeczki w pokoju- była zachwycona...

Poduszki w towarzystwie (jeszcze) starego koca.
 

A tu już nowa oprawa :) Piękny kolor koca z Ikea, jak już go zobaczyłam, nie mogłam od niego oderwać oczu :)








Statek dla Kajetana

Zrobiony już blisko miesiąc temu! Opóźnienie okrutne, ale tyle się dzieje, że nie mam czasu nawet się wyspać ;)
Bardzo podobny do poprzedniego (na tych zdjęciach jednak jeszcze beż żółtej liny w koło burty).Wybaczcie za jakość zdjęć, ale były robione bardzo późno. O! Jednak jedno ze sznurek jest XD
Z racji tego, że imię Kajetana jest dłuższe niż poprzedniego chłopca, statek ma okienko zamykane na guziczek.
 

 

 Mam nadzieję, że małemu Kajtkowi spodoba się statek w połowie października skończył roczek :)


sobota, 31 sierpnia 2013

Julkowy królik- Julek :)

Kolejny prototyp króliczka poduszko- przytulanki. Zobaczymy jak zareaguje na niego ok. 8miesieczny chłopczyk :) Króliczek jest mniejszy od poprzednich ma 35cm wzrostu. Oto królicza sesja :) Dla porównania królik Nuśki, jest większy o 10cm.

 




 


Suwaczek z babyboom.pl

"Don't tell me you do not want someone who is simple, ordinary, uncomplicated? Instead you want someone who is hypocrite, pre-packaged, and defensive? In fact, many times I would think, I might as well be that hypocrite, but after just one day, I would discover that I really cannot go on...I like the real me very much. (Do you) want me to do phony things? I just cannot do it.
- ZaiZai"


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...