![]() |
| Żródło zdjecia: Tutaj. |
Piszę o:
Anime
HK Drama
HK Movie
J Actor
J Actress
J Drama
J Movie
K Actor
K Actress
K Drama
K Movie
KSIĄŻKI
Kumiko Chan
Nuśka i jej świat :)
ORIGAMI
Sgpr Movie
Studio Ghibli
TAJWAN
TW Actor
TW Actress
TW Drama
TW Movie
Top 07 Filmów z Azji
Top 07 filmów z Zachodu i USA
Wschód czyli Fiołki z Azji
Własne (po)Twory :)
j- rock
(: OSTATNIO DODANE POSTY :)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wschód czyli Fiołki z Azji. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wschód czyli Fiołki z Azji. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 28 kwietnia 2011
Vicoholizm- choroba przewlekła i zakaźna przeplatana z wahaniami ramen czy udon?
Etykiety:
Sny,
Vic Zhou,
Wschód czyli Fiołki z Azji
piątek, 18 marca 2011
czwartek, 10 marca 2011
Odmóżdżenie :P
Tak sobie siedzę i robiłam ten wpis "My sassy girl" i po trailerze dostrzegłam różne filmiki stworzone przez fanów koreańskich filmów "top korean movies". Postanowiłam kilka zobaczyć jedząc chińską djupę z Rrradomia ;P I tak wychodzi, że wcale nie jestem taką "maniaczkę" jak mi się wydawało ok 50-60-70% (to już naprawdę w porywach) filmów z top list ludziów widziałam :) I tak w większości list, a oglądałam ich 5 czy 6 był jakiś film z udziałem Kang Won Dong'a :D Je Kanguś górą! Oczywiście "My sassy girl", "He was cool", " 100 dni z panem arogantem" te były również. Tutaj jeden filmik właśnie z Top korean movies.
I tak siedzę i się "odprzestrzeniam" totalnie, klapki na oczach na uszach również i Gackt na zmianę z Hyde. Jakoś w odstawkę chwilowo poszedł Miyavi, ale wróci wiem to, bo zatęsknię za "I love you", "Girls be ambitions", "Dear my love" i kilkoma jeszcze, KAT-TUN i Kame na bank też powrócą do łask, a zasypiam ostatnio tylko przy kompilacji kilku piosenek różnych wykonawców, choć dziś w dzień przysnęłam na moment obok mojego maleństwa przy Vic'u.
I tak mi jakoś tęskno do czegoś ekstremalnie :( Mieliśmy dziś zamawiać Noodle Hut i miałam na tyle odwagi żeby wziąć makaron sojowy z krewetkami, paluszkami krabowymi i kalmarami z warzywami i sosem kokosowym. Tak sobie pomyślałam, że zobaczę jak smakuje, otruć się na pewno nie otruję, bo już by dawno knajpę zamknęli jakby ktoś się otruł:P Ale jak to się mówi... wyszło z tego jedne wielkie g...lobalne nic :P
I siedziałam i jadłam podróbkę czegoś co miało imitować coś co w oryginale nazywa się ramen ;/ chociaż ramenem tak naprawdę nie jest. Jestem wściekła, chociaż nie mam siły się wściekać i bardziej jestem załamana. I nawet nie wiem czym? Biorąc pod uwagę jaki miałam wczoraj cudowny humor, chciałabym tak mieć co dzień. Ale uciekł, jakaś czuję się parszywie zmęczona, nieszczęśliwa, jakby przygniatało mnie 100000 problemów i smutków całego świata. Na chwilę poprawił mi się humor jak byłam w przedszkolu załatwiać miejsce dla latorośli. No i jak sobie przypomniałam ile frajdy było wczoraj z pucowaniem kuchni i przestawianiem kilku rzeczy, aby wyglądało inaczej. I ta kuchnia na błysk ciekawe ile jeszcze będzie? Cały dzień wczoraj. Dziś jeszcze robiłam drobne poprawki, tego co mi się bardzo nie podobało (czyli kuło w oko) a tak naprawdę nikt by nie zauważył tej głupiej smugi na drzwiach szafki czy czegoś równie idiotycznego, bo po prostu nikt na takie pierdoły nie patrzy. Ale jakbym tego nie poprawiła, to chyba by mnie trafił, oj trafił szlag na miejscu! I tak niedługo weekend mój mąż wejdzie do kuchni żeby w niedziele nam zrobić śniadanie i już wiem jak będzie wyglądała kuchnia w poniedziałek... Błysk... Błysk to będę miała rozpaczy i zgrzytanie zębów. I tak się rozpisałam, a nie o tym miało być. Tak niewiele jest tak cudownych piosenek jak np. "Flowers", "Glamorous sky", i jeszcze kilka w tym z repertuaru mojego czołowego Stokrotka w tych kwiatkach Vic'a. Słucham Gackto i jak sobie przypominam tłumaczenie, które starałam się zrobić jak najbardziej dosłownie, a przy tym nie kalecznie, że aż łzy mi napływają do oczy jak sobie przypominam o czy jest tekst piosenki. Takie piosenki są dla nas, zwykłych, ale cudownych dziewczyn, które potrzebują takich piosenek, żeby poczuć się lepiej, żeby pomyśleć, że... nie wiem... Kocham tą piosenkę! Po prostu kocham! Mam nadzieję, że będę kochała tą piosenkę po wsze czasy. Tak jak jedną z zupełnie innego repertuaru, ale równie cudowną. Mam nadzieję, że nie zniechęci Was to, że piosenka była użyta w polskiej wersji "Brzyduli" bo jest naprawdę cudowna (bynajmniej dla mnie). A tutaj właśnie Christian Henson & Marcos D'Cruze - Pleasure zone. Kończę te moje wywody, cóż Miriel dziś stworzyła wartościowy wpis, to ja dziś mogę mniej wartościowy :P
Etykiety:
Wschód czyli Fiołki z Azji
poniedziałek, 7 marca 2011
Małe wielkie marzenie...
I tak sobie myślę, że wiem na kogo koncert bardzo bym chciała pójść prócz Miyaviego, KAT-TUN, Zai Zaia'a, to właśnie Hyde i nawet by mi nie przeszkadzało żebym padła na miejscu, ma tak cudowny głos, że po prostu napływają mi łzy do oczu... Jakaś straszliwie płaczliwa się zrobiłam, ale to zapewne hormony.I tak szperam i szperam w albumach L'Arc~en~Ciel'a i coraz bardziej się zagłębiam i słucham i nie mogę przestać :D (jak coś w każdym tytule jest link odsyłający na youtube do danej piosenki).
I tak bardzo mi się podobają:
"My dear" "Shine"
"Lost Heaven"
"Coming closer"
"I can feel"
"Loreley" bardzo mi się podoba przez to, że Hyde gra na saksofonie.
"Cape of storms" (Kagen no tsuki) to już wiadomo od dawna
"Sweet dreams"
"Glamorous sky"
I tak mi wychodzi, że Hyde prócz nagrywania solowo (chyba, że się mylę) jest wokalistą L'Arc~en~Ciel'a i Vamps :) No i kolejny krótki wpis, ale za to treściwy mam nadzieję :) Postaram się niebawem utworzyć posty z tłumaczeniami tych piosenek. W takim małym mężczyźnie (jego wzrost mnie naprawdę zdziwił!) taki męski i głęboki głos :)
Etykiety:
HYDE,
Wschód czyli Fiołki z Azji
piątek, 4 marca 2011
Fascynacja Miyavim trwa
Staram się przesłuchiwać płyty Miyaviego, a nie tylko żyć tą najnowszą ;) I tak mogę powiedzieć, że uwielbiam "Dear my love" cudowna piosenka, tak samo "Girls, be Ambitious" :) wzruszają mnie Twoje piosenki Miyavi, a może to po prostu jakaś przedwiosenna, ogromna chandra? Miyaviego, Vic'a, Hyde i KAT-TUN mogłabym ostatnio słuchać w nieskończoność :)
TUTAJ Zai Zai- Ma Ma Shou niezwykle pocieszna piosenka dla mnie :D
TUTAJ Hyde- My dear facet, kocham Twój głos :* Z resztą, którego Pana głosu tu nie kocham ;)
I tak zostało mi z "Wish to see you again" 2 epizody (15 i 16), ale 15ka ściągnęła mi się bez głosu i myślałam, że się wczoraj załamie ;( Ale opis już mogę wykonać, przynajmniej nie wiem jakie jest zakończenie ;P
I tak nadchodzi wielkimi krokami koncert Miyaviego :D z dnia na dzień już choróbsko ustępuje, chociaż dziś jakby jest gorzej, czuję, że jestem osłabiona, ale rano musiałam "czatować" przy kompie, kiedy to rozpocznie się rekrutacja dzieci do przedszkoli, żeby zapisać Malutką :) walka anty pieluchowa trwa ;) miejmy nadzieję, że wygramy, a pieluchy zostaną zastąpione przybytkiem nocnika ;)
O! Bogowie z Azji do pomóżcie dodając mi siły i cierpliwości, czyli po prostu śpiewajcie dla mnie jak do tej pory :)
Etykiety:
Wschód czyli Fiołki z Azji
wtorek, 1 marca 2011
Czasoprzestrzeń Vic'a
I mnie w końcu dopadło choróbsko, nawet nie idę do lekarza, zapalenie krtani i tchawicy, pryszcz dla mnie ;P leki, witaminki, płukanki i przejdzie :D jak zwykle, bo dawanie antybiotyków na grzyby, bakterie itp. a mówienie pacjentowi jak ciemnocie, że to wirusowe zapalenie tchawicy/krtani/gardła (a wiadomo, że na wirusy nie ma leków! nie licząc kilku przypadków np. herpes'ów- wirusków od opryszczki, na które są leki dokładniej maści) to trochę nie fair, wiadomo, że mogą troszkę ułatwić przejście choroby. Jednak mi jest gorzej po tych syropach wykrztuśnych w dzień i przeciw kaszlowych na noc, duszę się jak cię nie mogę, do tego bez względu czego zapalenia w układzie oddechowym nie mam przypisują mi wiecznie bioparox (bleh) . Już mi lepiej, a złapało mnie w niedzielę ;P
Ale nie o tym, nie o tym. Tak cierpiąc w spazmach bólu przy kaszlu, pociesza mnie widok Zai Zai'a :D ściągnęłam sobie z nim dramę "Wish to see you again" z 2008roku :) i tak już jestem na 4 odcinku, a żal mi bo odcinków jest zaledwie 16 :( Ale większość ujęć to Zai Zai :) Zapewne opiszę tą dramę osobno, ale mogę napomknąć, że Vic gra tu pisarza, który utracił swoją wenę po dotknięciu dłoni pewnej dziewczyny. Zatrudnia się więc jako taksówkarz i obserwuje ludzi, alby mieć temat na swoją dalsze wątki książki, lub żeby wróciła do niego wena... Śmieszna drama :) chociaż niektóre momenty jak to w dramach, nie są w ogóle zabawne, a wręcz powodują, że zbiera mi się na płacz... Ale widok Vic'a znów zapiera mi oddech...
Etykiety:
Wschód czyli Fiołki z Azji
niedziela, 23 stycznia 2011
Zauroczenie...
I tak do końca nie wiem... Co mnie tak ujmuje na ich widok.
Właśnie obejrzałam teledysk Gackt - Kimi ga Matteiru kara (unplugged) bardzo ładna piosenka, tylko jak zwykle nie wiem o czym śpiewa :( ale niebawem się dowiem :D
I już wiem co takiego mają, co lubię :), a rzadko który facet w Polsce tak robi.
![]() |
| Oto dłoń Gackto :) |
Lubię jak mężczyźni noszą pierścionki na palcu wskazującym i na innych palcach też (sygnety, obrączki, itp.)
Na nadgarstkach koraliki, kamyczki, rzemyki. (Gackt, Kame, Vic większość Fiołków! XD)
Na szyi również rzemyki, koraliki, lub po prostu złoty łańcuszek z krzyżykiem (ma to jakieś magiczne działanie na mnie, i nie związane w ogóle z wiarą, bo jestem niewierząca).
Kolczyk w uchu :) Najbardziej chyba pamiętam kolczyk pana Lee Joon Ki. Niby zwykły kolczyk, a jednak :D Poniżej właśnie on :)
| Kolczyki Lee Joon Ki |
Paznokcie, kiedyś w sumie mnie śmieszyło to, że mężczyźni w Japonii malują paznokcie... Ale Kame wygląda upiornie i ponętnie. Może tatuażu nie ma, ale koraliki na szyi, na nadgarstku, pierścionek i makijaż ma :D
Kolczyki w ustach, brwi i tatuaże :) Jak ten pomysł w 100% we mnie dojrzeje (bo już mam taki zamiar od 14 roku życie) to będę miała tatuaż :D A Ty mnie Sis, będziesz wpychała do studia tatuażu jak ja Ciebie, gdy chciałaś kolczyk w języku po swojej 18-ce ;)
I pan Miyavi właśnie To ma :D
I pan Miyavi właśnie To ma :D
I ostatnia rzecz!!! Spódnice, męskie spódnice ;) I słodki przykład- Kame XD
Tak bzik totalny :) A przyjaciele jak do mnie przyjeżdżają i po raz setny mówię im o moim bziku, czy o kolejnym filmie, który obejrzałam. Przyjmują to ze spokojem, wiem że rzadko kto obejrzy dany film, bo są sceptyczni do dram i innych romasideł Azji (nie zawsze oglądam przecież wyciskacze łez). Ale przyjmują to w skupieniu i widzę, że słuchają zaciekawieni, bo przecież zaraz ich uraczę czymś czego na pewno nie wiedzieli. Ostatnio była u mnie Siostrzyczka B. słucha Metalu i rzeczy, których nie do końca jestem w stanie zdzierżyć (chociaż ostatnio to nie wiem czego słucha ;P). Puściłam jej ukochaną piosenkę Miyaviego- I love you, oraz Nakashimę Mikę- Glamorous sky. Aż dziwne, że jej się spodobało i powiedziała, że muszę jej opowiedzieć jak było na koncercie Miyaviego :)
Oni wszyscy (Ci moi najbliżsi) kręcą głowami i mówią: "Ty to masz fioła, lub zwariowałaś do reszty na ich punkcie, albo po prostu ale Cię wzięło". I śmieją się, ale to nie jest taki śmiech szyderczy, tylko bardziej taki serdeczny, że zatapiam się w czymś tak bezgranicznie, że jest mi to potrzebne do przeżycia jak tlen czy jedzenie. Lubią słuchać jak opowiadam jakiś film i pytają dogłębniej o co chodzi z tym czy tamtym. Wiedzą, że nie jestem w stanie powstrzymać się i opowiem cały film od wstępu po napisy końcowe. I nie lubią ze mną oglądać filmów, które ja już sama oglądałam, zachwyty są zbyt głośne, nikt nie słyszy/rozumie co mówią w filmie. Ale akceptują mnie :D Staram się, nie gadać na filmie, nie uprzedzać co się stanie, nie wybuchać płaczem lub gromkim śmiechem, ale to chyba właśnie ja. :)
Etykiety:
Wschód czyli Fiołki z Azji
czwartek, 20 stycznia 2011
Posty, posty- Postowanie
I wyszło na to, że się dziś spięłam i wypisałam 10 ulubionych piosenek z tłumaczeniami :) Miriel nie obraź się, że nie przetłumaczyłam piosenki Gackto, ale chce to zrobić dokładnie, wręcz z czcią, co nie oznacza, że te które dziś przetłumaczyłam były od niechcenia. Wstawiłam obrazeczek ze zdjątkami moich Bóstw :) I dziś obejrzałam raz (po długiej przerwie) wejściówkę do dramy "Mars" i to jest nieuleczalne :) Jakbym mogła to na skrzydłach pofrunęłabym do Taipej, aby go chodź sekundę zobaczyć na żywo, a mowa oczywiście o Vic'u :) Jestem z siebie dumna :) Jutro muszę usiąść i przetłumaczyć piosenkę Gackto- Fragrance, ale chcę to zrobić bardzo powoli i dokładnie, może też dlatego, że prócz piosenki z Moon Child, jest to jedyna, którą mogę słuchać bez przerwy i mnie nie zaczyna drażnić?! W sumie żadna Gackto piosenka mnie nie drażni ( z obecnych utworów po MM) ale te, które słuchałam wystarczyło mi raz-dwa i już miałam ich "dosyt" ;) Na dniach mam nadzieję obejrzeć jakiś film i dodać kolejną recenzję no i muszę uzupełnić filmografię Perełki- Maki Horikita, bo już powinna się chyba na mnie obrazić, biorąc pod uwagę, że mam do opisania chyba 4 pozycje. Uciekam w kimę, bo padam na ryjek. Postępy "nocnikowe" w sumie są znikome, ale zawsze, to coś :) Widzę, że Żukolinka się bardzo stara :D Dobrej nocy!
A to tak dla mnie, Kwiatek, który grał w koreańskiej wersji "Boys over flower"
(Kim Hyun) w tajwańskiej wersji rolę tę grał Vic Zhou :)
Etykiety:
Wschód czyli Fiołki z Azji
piątek, 10 grudnia 2010
Zawieszona w czaso-przestrzeni Gackt'a
![]() | ||
| Cała ekipa :) |
Wczoraj wstyd... nie napisałam, ani jednego słowa! Ale musiałam chyba tak troszkę się wyciszyć. I pokontemplować obejrzany film "Moon Child". I tak sobie myślę, że fajnie w końcu mogli sobie zrobić to zdjęcie na plaży w dzień :) Film tak mnie przejął, urzekł, że nawet mnie to do niego nie zraziło, że są tam momenty muzyki z "Gladiatora", ale za pierwszym razem oglądając go, nie zwróciłam na to zupełnie uwagi. A po za tym są to tak krótkie fragmenty, przeplatane z zupełnie inną muzyką, że dodają temu filmowi tylko uroku. Gackt naprawdę ma coś takiego w swoich gestach, mimice, takiego opanowania, spokoju i wyższości, mimo że nic szczególnego nie robi. Brakuje mi słów żeby to opisać. A Hyde, cóż granie wampira wyszło mu świetnie, wręcz komicznie. Jak Sho prosił go o pomoc w bijatyce, a ten mu tylko dał macha fajki :) Jednak w życiu bym nie przypuszczała, że żona Sho umrze w taki sposób... Dawidof wczoraj obejrzał ze mną kawałek tego filmu i stwierdził, że naprawdę ciekawy i chce go obejrzeć do końca :) Więc Miriel to chyba wina (zaleta) tego, że jesteście 100% fankami Gackt'a i po prostu odbieracie go inaczej niż ja :) która jest lejkiem jeśli chodzi o Gackta i Hyde :) Jak mi się coś jeszcze przypomni związanego z tym filmem, to dopiszę. Już zwalniam tempa na blogu, bo mało filmów w sumie zostało mi do opisania ;) i cóż będę robić później, jak na razie nie mam czasu oglądać? :(
![]() | |
| Hyde i Gackt |
Etykiety:
Wschód czyli Fiołki z Azji
Subskrybuj:
Posty (Atom)
"Don't tell me you do not want someone who is simple, ordinary, uncomplicated? Instead you want someone who is hypocrite, pre-packaged, and defensive? In fact, many times I would think, I might as well be that hypocrite, but after just one day, I would discover that I really cannot go on...I like the real me very much. (Do you) want me to do phony things? I just cannot do it.
- ZaiZai"













