Drama pod wdzięcznym tytułem "Seu-ta-il (Seutail/Style)".
Po pierwszym odcinku zadecydowałam, że muszę obejrzeć w całości 16 odcinków tej dramy. Jest momentami tak śpieszna (przynajmniej dla mnie), że ciągły rechot był zastanawiający dla domowników. Ścieżka równie ciekawa, zawierająca kilka całkiem nowych i znanych kawałków.
(Zdjęcia powiększają się po kliknięciu).
Zarys postaci:
Ki-ja Park (Hye-su Kim)- główny redaktor/ edytor gazety Style, nad nią jest tylko niezbyt kompetentna dyrektor i oschła, dwulicowa właścicielka ( o ile tak to można nazwać- (z chwilą śmierci właściciela) zbyt mocno jest przekonana, że dostanie w spadku pismo). Ki-ja jest ambitna, poświęciła magazynowi swoje najlepsze 10 lat życia. Jest niezależna, bogata, oschła, chłodna, nieustępliwa, pełna pogardy, a przy tym samotna... Pracy poświęca się całkowicie, aż pewnego dnia budzi się i ze zdania, które zawsze sobie powtarzała "na rodzinę, dzieci mam czas"... czas już przeminął...
Seo-jeong Lee (Lee Ji-ah)- mieszka z przyjaciółką, jest pechowcem, zrywa z nią chłopak- dla innej, za co spuszcza mu jak i jego nowej miłości niezły łomot (zaniedbując tym samym sesję zdjęciową na wyspie Jeju). Dziewczyna ma świetny kontakt z ojcem, ten ma mały sklepik z garniturami, które sam szyje (matka zostawiła ich, gdy ta miała 6lat). Seo-jeong jest podwładną Ki-ja. Po tym jak w nocy w biurze doznaje załamania nerwowego pisze rezygnację i przyczepia ją do podświetlanej ścianki z logiem gazety. Dziewczyna musi na prawdę się poniżyć, aby nie stracić pracy...