Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ch Movie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ch Movie. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 13 grudnia 2011

Sleeping Fashion

Jako, że dowiedziałam się wczoraj dość dziwnej rzeczy, sfrustrowałam się i zaczęłam głębiej wnikać w siebie i swoje życie, nie mówiąc już o blogu... Od razu prostuję dla tej pani (chociaż to nie było napisanie na moim blogu). Interesuję się filmami, dramami i anime, ALE NIE CZERPIĘ błędnej wiedzy o Japonii i innych krajach z wyreżyserowanych produkcji. Interesuje mnie Japonia, ale NAJBARDZIEJ TAJWAN. Więc nie mam błędnego wyobrażenia o Japonii będąc zdziwioną, że ludzie w zimie w domach nie mają ogrzewania, a z szyb zeskrobują lód! Fakt o Japonii wiem niezwykle mało, do czego przyznam się tu publicznie i uderzę się w pierś. Ale nigdy nie patrzyłam na Japonię przez pryzmat tego co oglądam (biorąc pod uwagę, że ta istota sama u siebie na blogu przyznała się, że w ogóle nie ogląda japońskich produkcji, a była z wizytą na moim blogu)! To było dla mnie niezwykle krzywdzące... 
Na tym blogu piszę o wszystkim i o niczym, o tym co mnie interesuje, o tym co mnie zaciekawiło, a przede wszystkim o filmach/ dramach z Azji.

Z góry wybaczcie za te ironiczne intro!

Ale nie o tym... Jako, że oglądam wszystko z moim bożyszcze- Vic'em Zhou (TAJWAŃCZYK!!!) To i również udało mi się dorwać w internecie Zaspaną modę... Jak dotąd nie obejrzałam tylko dwóch dram z udziałem Vic'a no 3 ;P Prince Taro nie powinnam w ogóle brać pod uwagę, bo widziałam fakt faktem 6 odcinków (tylko tyle jest dostępnych w sieci i nie polecam, to pierwsze "coś" w czym grał Vic ;)) "Come to my place"- jest nieuchwytne w internecie i właśnie poluję na Jin Da Ban ( The Last Night of Madam Chin), które jest tylko po chińsku. 


"Live with Fashion (Sleeping fashion// Sleepless Fashion/ 与时尚同居/ Yu Shi Shang Tong Ju)" Obsada obiecująca oczywiście Vic, Vivian Hsu (Love Storm, Ostatni taniec pana T.), Obejrzałam żeby poprawić sobie humor...

środa, 18 maja 2011

Miłość od siódmego wejrzenia...

Czyli Love At Seventh Sight (Qi Tian Ai Shang Ni). Film mnie zadziwił, jak kobieta może być tak perfidna, a później się tak zmienić?! Widocznie, jest to możliwe. Zigi (Mike He) ma dość specyficzną pracę/hobby- podróżowanie i nagrywanie głosów natury i ciszę. Jak co dzień chłopak stoi w cukierni i przygląda się ciastkom znajdującym się w lodówce. Do cukierni wbiega dziewczyna i całuje go w policzek, jak się później okaże Bai Ye (Li Xiao-Lu). Dziewczyna zaprasza Ziqi, w podróż... samochodem campingowym po Chinach. Chłopak ku zaskoczeniu, rzuca swoje dotychczasowe życie, pakuje się w plecak i wyrusza z dziewczyną w podróż. Jak się okazuje Bai Ye jest dość specyficzną dziewczyną igrającą ze śmiercią. Jak się okaże jest chora na białaczkę- ostatni etap. Dlaczego robiąc postój przy legendarnym domku na drzewie Bai Ye znika i zostawia tylko nagrane na kamerę pożegnanie? Cóż nagle robi tam jej wuj? Cóż zrobi biedny chłopak, kiedy zda sobie bardzo szybko sprawę, że kocha nieżyjącą już Bai Ye...
Suwaczek z babyboom.pl

"Don't tell me you do not want someone who is simple, ordinary, uncomplicated? Instead you want someone who is hypocrite, pre-packaged, and defensive? In fact, many times I would think, I might as well be that hypocrite, but after just one day, I would discover that I really cannot go on...I like the real me very much. (Do you) want me to do phony things? I just cannot do it.
- ZaiZai"


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...