Nae yeojachingureul sogae habnida (Yeochinso/ Windstruck). Właśnie dziś odważyłam się obejrzeć ten film. A dlaczego? Z recenzji wydawał mi się mdły i zwykły. A okazał się filmem tak cudownym, że aż musiałam uronić łzę ze śmiechu i z wzruszenia. W filmie urzyto również dwóch cudownych piosenek jak The Zodiacs & Maurice Williams "Stay"- z Dirty Dancing i X japan "Tears". (zdjęcia powiększają się po kliknięciu).
Zarys postaci:

Kyung-jin Yeo (Ji-hyun Jun)- jest policjantką, młodą, choć dość wyrywną kobietą. Pracę traktuje aż nazbyt poważnie przez , co wpada w coraz to nowe i większe tarapaty. Jej historia jest dość smutna, mimo to jest radosną osobą. W szkole średniej zginęła potrącona w wypadku samochodowym siostra bliźniaczka Kyungjin. Dziewczyna wini za wypadek siebie, gdyż siostra miała ją zastąpić tego dnia w robieniu zdjęć z kolegami ze szkoły. I właśnie dlatego dziewczyna zostaje policjantką, chce zadość uczynić siostrze i spełnić jej marzenie.
Myung-woo Ko (Hyuk Jang)- nauczyciel, radosny, młody, ufny i dobry. To właśnie przez swoją dobroć trafia na posterunek policji- jako rzekomy złodziej damskich torebek. Jest nauczycielem w żeńskim liceum, spokojny, wręcz nieśmiały. Nie wiem tylko u kiego licha zapisuje się jako wolontariat do patrolowania ulic akurat w tym komisariacie, gdzie pracuje nasza nadgorliwa policjantka? Młody mężczyzna jest przerażony jej osobą i poczynaniami (zwłaszcza tym w jak łatwy sposób spuszcza mężczyznom łomot), a jest dość filigranową kobietą.
Zarys wydarzeń:





