Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Barbie Hsu. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Barbie Hsu. Pokaż wszystkie posty

piątek, 4 lutego 2011

Moja tak zwana miłość...

A chodzi tu o film z Barbie Hsu "Ai de fa sheng lian xi (My so called love)".

Xiao (Barbie Hsu) wyprowadza się z domu po kłótni z matką i ojczymem. Zamieszkuje w mieszkaniu z Liangiem (Eddie Peng) udając rodzeństwo. Para nastolatków radzi sobie z przeciwnościami losu tworząc udany związek. Jednak pojawiają się ciemne chmury nad ich perfekcyjnym światem. Gdy Xiao dostaje się na studia, Liang dostaje bile do wojska. Obiecuje swojej ukochanej przysyłać pensję wojskową, jednak to się nie udaje. Dziewczynie nie starcza pieniędzy, postanawia przeżyć w inny sposób... Umawia się z mężczyznami przez internet za pieniądze, definiując spotkania "zero informacji, zero pytań". Trafia na Xiao Ku... Jednak ich znajomość nie zakończy się po spędzonej i opłaconej nocy... Sytuacja skomplikuje się, gdy kochany przez Xiao- Liang wyjdzie z wojska... Barbie zaskoczyła mnie (pozytywnie) swoją grą w tym filmie :) Muzyka, sceny, cała oprawa i fabuła filmu, z pewnością obejrzę go jeszcze raz :)

Może o to chodziło w tym filmie, aby człowiek zastanowił się, czym tak właściwie jest dla niego miłość...

Na zdjęciu obok Xiao, Liang, Xiao Ku i Sunshine...

Barbie Hsu

A oto Perełka, o której w sumie nie wiem dlaczego nie napisałam, a może dlatego, że obejrzałam ją tylko u boku  Vic'ka w "Meteor Garden I i II" i w "Mars". Do wczoraj, gdy obejrzałam z nią film "My So Called Love". Taka ciekawostka, że Vic i Barbie byli w związku przez 2,5 roku :) Ale z czego wyczytałam Barbie jest szczęśliwą żoną Wang Xiao Fei. Jakoś nie byłam o nią zazdrosna, gdy byli razem z Zai Zaiem, bardzo do siebie pasowali i myślałam, że będą parą, aż po grobową deskę tak jak zagrali w Marsie...




Barbie kiedyś powiedziała, że Vic jest zbyt beztroski i jeszcze trochę dziecinny... W sumie nic dziwnego, Vic jest od niej  młodszy o 5lat.


Imię i Nazwisko: Xu Xi Yuan,
Angielskie inmię i nazwisko: Barbie Hsu / Barbie Xu,
Również znana jako: San San/Shan Shan, Big S,
Zawód: aktorka, gospodarz programów, piosenkarka,
Data urodzenia: 06.10.1976
Miejsce urodzenia: Taipei, Taiwan
Wzrost: 163cm
Waga: 44kg
Grupa krwi: B


Filmy/Dramy z Barbie:

Meteor Garden I(Liu Xiang Hua Yuan) 2001
Meteor Garden II (Liu Xiang Hua Yuan) 2002
Mars (Mars god of war/ Zhan Shen) 2004
My so called love (Ai de fa sheng lian xi) 2008


niedziela, 28 listopada 2010

Vic niepokorny chłopak...

Byłam tak przejęta tworzeniem postów z moimi Fiołkami, że zapomniałam o napisaniu odczuć jeśli chodzi o filmy z moim ukochanym, najcudowniejszym Fiołeczkiem :)

Od Dramy "Mars" zaczęło się moje szaleństwo. A to wina Dawidofa sam przyznaje "Moja wina, moja bardzo wielka wina". A sam miał fisia na punkcie mangi :) (jeszcze kilka tomików stoi na półce). Szukał czegoś zapamiętale po necie i przykuła jego uwagę drama "Mars". I tak właśnie doczytał się, że to na podstawie mangi. Nawet, to że w skrócie opowiedział mi całą mangę nie zniechęcił mnie do obejrzenia wszystkich 21 odcinków z zapartym tchem. Na początku byłam przerażona, że aż 21 odcinków tego "czegoś" jest. I Dawidof zastanawiał się, jak że to jest zrobione bo manga składa się z 21 książeczek. Więc zaczął oglądać z zaciekawieniem jak oni to zekranizowali. A ja z czystą ciekawością bo bohaterka boi się facetów przez przejścia, a on to taki "wolny strzelec", motocyklista i playboy. Oczy mi się rozszerzyły na słowo "motocyklista" i się zaczęło. Umieliśmy siedzieć pół nocy oglądając pod rząd 4-5 odcinków jeden po drugim. (Istne szaleństwo biorąc pod uwagę, że rano trzeba wstać do pracy ;P). Pierwsze co wywołało moje głośne "woooow" to czołówka, a drugie "wooow" nagły ślinotok i palpitacje serca, to Vic (Ling) pytający Barbie (Qi Luo) o drogę do szpitala, w którym leżał przyjaciel Linga po wypadku motocyklowym. Jedyna rzecz, która się nie zgadza z mangą to imiona bohaterów. Ling w oryginale Rei Kashino, Qi Luo to Kira Asou. 
Dla zainteresowanych :) http://mars-4ever.prv.pl/

 Drama przejęła mnie do tego stopnia, że to co obejrzałam śniło mi się po nocach :)

Tak żeby nie było nudno, bo czołówkę Marsa można znaleźć prawie wszędzie, wstawię urywki z dramy ze świetną oprawą muzyczną nie należącą do soundtrack'a.
















Aqualung- Something to belive in <3

sobota, 27 listopada 2010

Vic jako, bogaty, wrażliwy, śmiertelnie zakochany i wyciągnięty z autyzmu chłopak.

Tak! Krzyknęłam z zachwytu, gdy przeczytałam obsadę filmu o czterech bogatych, przystojnych chłopakach. I w kolejnym filmie obok Vic'a wystąpiła Barbie. Do pewnego momentu miałam ogromną nadzieję, wręcz byłam przekonana, że będą razem, a chodzi tu o Meteor Garden (Boys Before Flowers version Taiwan).
Pierwszy odcinek pamiętam doskonale, zaśmiewałam się nim po pachy ;D Dawidof w końcu stwierdził, że on też obejrzy ze mną tą dramę. Szczerze troszkę mi się dłużyła, twórcy za bardzo ją przeciągnęli. Wątki trwały i trwał, ciągnęły się na 3-4 odcinki jak nie dłużej.  Ale oglądałam ten film z niekłamaną ciekawością. Po obejrzeniu jednak wersji koreańskiej, mogę powiedzieć tylko jedno słowo: lepsza :) Jednak tam nie ma Zai Zai i Barbie, do tego całego zespoły F4 ;( Więc oba Boys Before Flowers są unikalne na swój własny sposób.
 

 
Jeśli chodzi o Hua Ze Lei (Zai Zai), to naprawdę fajnie zagrał, takiego niewinnego chłopaka, do czasu aż nie wrócił z Francji od swojej byłej dziewczyny. DI właśnie w którymś odcinku miała miejsce jak dla mnie dśc dwuznaczna sytuacja przy rozmowie z dziewczyną, a mianowicie:- flirt- spojrzenie- schłodzona butelka piwa- nagie udo dziewczyny... Wtedy sobie pomyślałam, że z mojego ślicznego fiołeczka wyszedł zwierz... i to jego spojrzenie w tamtym momencie...Generalnie nie chciałabym nigdy być potraktowana jak kawałek "mięsa", bo może ona troszkę została tak potraktowana, ale to ona się jemu narzucała. W sumie w tym filmie pełno było lasek, które dla przespania się z jednym z Flower 4 dałaby wszystko.



Ku woli ścisłości jeśli chodzi o sławę Zai zai'a, Vic poszedł ze swoim przyjacielem na casting do osławionej dramy, "Meteor Garden" gdyż jego przyjaciel bardzo chciał dostać w niej rolę, jednak odrzucono go. Rolę zaś dostał Vic i najpierw nie chciał się zgodzić, ale w końcu spełnił w pewnym sensie marzenie przyjaciela :) 

Suwaczek z babyboom.pl

"Don't tell me you do not want someone who is simple, ordinary, uncomplicated? Instead you want someone who is hypocrite, pre-packaged, and defensive? In fact, many times I would think, I might as well be that hypocrite, but after just one day, I would discover that I really cannot go on...I like the real me very much. (Do you) want me to do phony things? I just cannot do it.
- ZaiZai"


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...