czwartek, 18 lipca 2013

Wieszadełko...

Już pisałam o nim na facebook'u jakiś czas temu, do najbliższych osób odwiedzających mojego bloga.
W końcu mam moment żeby je zawiesić. Nie będę wspominać o reakcji mojej Córeczki, bo prawie ogłuchłam ;) A zmotywowała mnie do wstawienia kolejnych postów z moimi pracami koleżanka z pracy i doradczyni zawodowa. Postanowione! Biorę udział w "Mama ma pomysł". Lepiej żałować, że się coś zrobiło niż żałować, że nic się nie zrobiło. Chociaż przyznam nie jestem przekonana w 100%, bo przecież na rynku jest masa "takich" zabawek. Dam z siebie wszystko!

A oto rodzina Sówek z piórkami :) Prezencik na Dzień Dziecka :)

 





środa, 1 maja 2013

"Motyl na wietrze" Rei Kimura

Książka opisuje nieszczęsne losy młodej i niezwykle pięknej dziewczyny Okichi Saito. Historia opowiada o Shimoda, XIX wiecznej Japonii i prawach jakimi  się rządzi. 
Dziewczyna rodzi się w 1841 roku jako kolejna córka Ichibei Saito, który miał ogromną nadzieję, ze urodzi mu się syn. W tamtych czasach jedyną nadzieją na przetrwanie rodziny, było rodzenie synów, którzy mogli pomagać ojcu przy utrzymani rodziny. Mała Okichi jest zbyt piękna jak na swoje pochodzenie i stan społeczny. Stara się być posłuszną i dobrą córką, sprostać oczekiwaniom rodziców, którzy tak pragnęli syna, a ona ich zawiodła.
Ichibei nie może się pogodzić z faktem oddania córki zwykłemu chłopcu z sąsiedztwa, gdyż Okichi jest zbyt ładna, aby marnować swoje życie i piękno na bycie zwyczajną matką i żoną w ich biednym stanie społecznym... Postanawia oddać córkę do bogatej rodziny, aby wyuczono ją na wspaniałą i sławną gejszę. Dziewczyna błaga matkę o zmianę decyzji ojca... Jednak oboje rodzice są nieugięci. Dziewczyna uczy się pięknej wymowy, aby zatrzeć wysławianie się swojej warstwy społecznej, uczy się gry na instrumentach, towarzyszy doświadczonym gejszom w całonocnych eskapadach. Jednak zaczyna gardzić mężczyznami, jednak wie, że musi robić to do czego jest przyuczana aby nie przynieść hańby rodzinie.
Po roku nauki wraca do rodziny... Jednak nie jest im dane świętować, muszą uciekać w góry przed tajfunem, który niszczy wiele domów, w tym rodzinny dom Okichi. Dziewczyna poznaje młodego stolarza Tsurumatsu, który wystraszony krzykami Okichi (przez zły sen) sprawdza, co się z nią dzieje. 
Młodym i pięknym ludziom i wyrywającym się do miłości i namiętności sercom niewiele trzeba. Po niedługim czasie Tsurumatsu i Okichi zaręczają się i planują ślub...

Klub złotej rybki

Oryginalny tytuł dramy to Kingyo Club. Serial składa się z 10 odcinków, które było mi niezwykle miło obejrzeć już jakiś czas temu.Zauważyłam na blogu mniejszy ruch, ja też zwolniłam z wpisami. Mam nadzieję, że jednak ktoś jeszcze tu zagląda. Mimo wszystko bardzo ciężko jest podzielić pracę, życie domowe, małe dziecko, które potrzebuje Mamy i moje wszystkie pasje, których jest zbyt wiele. Jednak nie jestem w stanie zrezygnować choćby z części. Czułabym się pusta, jakby wyrwano mi kawałek serca. Więc odkładam wszystkie na półkę i każdą po kolei małymi kroczkami kontynuuję, tak, aby żadnej nie pominąć i nie skrzywdzić.
Dziś czas na dramę, bo właśnie dzięki temu gatunkowi zdecydowałam się założyć bloga (nie umniejszając roli azjatyckim filmom).
Fabuła całego serialu toczy się w około dwóch osób.

Zarys postaci:


Haru Hiiragi ( Jingi Irie)- licealista, bodajże 3 klasy, który nie jest zbytnio lubiany. Samotnik z wyboru i konieczności, przy nim zostaje jedynie jedna koleżanka i kolega. Przerwy spędza w nieużywanym budynku szkoły, który służy jako składzik, a niebawem ma zostać rozebrany. O cóż jest oskarżony? Czego dotyczą plotki, gdy był jednym z najlepszych sportowców w szkole? Faktem jest, że ludzie nim gardzą i unikają go jak ognia... Uważają, że powinien zostać wydalony ze szkoły.

Drugą postacią jest dopiero zaczynająca szkołę:

sobota, 20 kwietnia 2013

Ah My Goddess :)

Aa! Megami-sama! (2005) i Aa! Megami-sama - Sorezore no Tsubasa (2006)
Anime na podstawie mangi o tym samym tytule, składająca się z dwóch serii po 26 odcinków i kilku filmów. Bardzo podoba mi się piosenka z opening'u anime z pierwszego sezonu, którą można posłuchać tutaj.

Całość Anime opowiada o młodym mężczyźnie, studencie Keiichi Morisato. Cóż można powiedzieć o tym młodzieńcu? Studiuje na Politechnice, uczęszcza do klubu mechanicznego i jest bardzo dobrotliwym i pomocnym człowiekiem. Oprócz tego ma ogromnego pecha i kompleks wzrostu przez co nie może sobie znaleźć dziewczyny.

Przez ów pech zapiast wykonać telefon, o który prosił go kolega dodzwania się do Niebiańskiej linii pomocy. Z lustra w jego akademickim pokoju wychodzi przepiękna kobieta. Okazuje się, że dziewczyna ta jest boginią i ma na imię Belldandy. Mówi do niego:" Przybyłam aby spełnić jedno z Twoich  największych życzeń. Twoje życzenie jest dla mnie rozkazem." i od to stwierdzenia zaczyna się wszystko!

Dlaczego przybyła? Gdyż chłopak choć raz w życiu zasługuje na coś dobrego, bo po mimo swojej wrodzonej dobroci (wręcz frajerstwie) cały czas ma życiowego pecha. Jedno życzenie, a tak wiele rzeczy się chce. Po chwili namysłu Morisato mówi: "Chce żeby bogini taka jak Ty została przy mnie na zawsze". O zgrozo, albo raczej szczęśliwy losie! Życzenie zostaje zaakceptowane.

Ale tu dopiero zacznie wkraczać pech, bo akademik, w którym mieszka Morisato jest tylko dla mężczyzn. Więc wylatują oboje z pokoju z wielkim hukiem... Cóż będzie dalej?? dlaczego przybędą na Ziemię Urd i Skuld- siostry Belldandy i jak szybko powrócą do Niebios?


piątek, 19 kwietnia 2013

I znów czas mija, wiosna- czyli wielkie zmiany.

Miałam się odezwać na początku kwietnia, ale dojście do zdrowia zajęło mi o wiele więcej czasu niż sądziłam i z czym nie mogę się do końca pogodzić. Ale już jest dobrze, nawet bardzo dobrze! Dostałam się na staż, ale nie będę pisać gdzie. Pracuję od wtorku 16 kwietnia i jestem bardzo szczęśliwa, mogę się realizować i znów wrócić do trybu bardziej aktywnego i zapracowanego dnia. Lubię tą pracę, bo jest związana z moim zawodem, ale przede wszystkim cieszy mnie fakt, że mam kontakt z ludźmi.

Jak na razie ciężko mi wszystko wchodzi, bo najwięcej energii poświęcam pracy, aby nic nie zawalać i być jak najbardziej przydatną. Wiec wieczorem nie mam już na nic siły tylko ugotować obiad i opowiedzieć bajkę małej na dobranoc. Mam nadzieję, że u Was też wszystko dobrze się układa :)

Ściskam serdecznie i życzę jak najwięcej słońca i zieleni!
A przede wszystkim sukcesów, sukcesów, sukcesów i radości!

Nathalienn
Suwaczek z babyboom.pl

"Don't tell me you do not want someone who is simple, ordinary, uncomplicated? Instead you want someone who is hypocrite, pre-packaged, and defensive? In fact, many times I would think, I might as well be that hypocrite, but after just one day, I would discover that I really cannot go on...I like the real me very much. (Do you) want me to do phony things? I just cannot do it.
- ZaiZai"


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...