środa, 5 grudnia 2012

Szalik- komin dla Nuśki

Mała jak i chyba każde dziecko w jej wieku lubi szaliki, ale ma problem z ich zawiązywaniem i owijaniem sobie szyi. Rok w rok ogarnia mnie krzątanina od początku grudnia. Rozprułam pufę i ją przerobiłam (zdjęcia zamieszczę, gdy będzie dobre światło). A teraz zrobiłam modnego w tym sezonie kominka dla córki. Komin- szalik jest zrobiony z moheru powtórnego użycia (wcześniej był on swetrem dla młodej z potrójnej nitki, szaliczek jest z nitki pojedynczej),

Cały czas jest robiony na szerokość 23 oczek ( 21 + 2 brzegowe) kombinacją prawych. lewych oczek i czasem ażurowo (częściowo).

niedziela, 2 grudnia 2012

Ogród Tajemnic

Dopiero po pierwszym odcinku spojrzałam, któż w niej gra. Buzie wydały mi się znajome :) Drama zabawna, jednak mam niedosyt, bo tak nagle się skończyła.
Bardzo podobała mi się muzyka w tej dramie :)



Zarys postaci:

Joo-Won Kim (Bin Hyeon)- 34 letni mężczyzna.No cóż... upierdliwiec okropny, rozpieszczony bogacz, który musi postawić na swoim. Jest dyrektorem ogromnego centrum handlowego. Większość pracowników czuje codzienne zażenowanie i podirytowanie, kiedy muszą stać i witać głównego dyrektora. Dlaczego? Ten zamiast wsiąść po ludzku do windy jeździ schodami ruchomymi do swojego biura na ostatnim piętrze wraz ze świtą. Po prostu cierpi na klaustrofobię. Jego największym celem w życiu jest bycie ułożonym, modnie ubranym i czyściutkim na błysk.


 
 
Ra-Il Gil (Ha Ji Won)- 30 letnie kobieta, singielka. Cóż ją różni od metroseksualnego Joo Won? Jest biedna, po jej urodzeniu umiera matka. Dziewczynę wychowuje kochający ojciec- strażak, który umiera na służbie, gdy Ra Il ma 17lat. Dziewczyna mieszka z przyjaciółką w dość mało "ekskluzywnym" mieszkaniu i pracuje jako kaskaderka i nauczycielka w szkole kaskaderskiej.Jest ogromną fanką Oska, piosenkarza, z którego podobizną nosi skarpetki.

 
Oska/ Choi Woo Young (Sang-hyun Yun)- 36letni mężczyzna, gwiazda, ma masę fanek i jak się szybko okazuje jest kuzynem Joo Won, nie pałają do siebie sympatią. Cóż ich tryby życia

Małe zmiany :)

Witam wszystkich! Mi już udziela się świąteczny nastrój :D Jako, że dość rzadko zamieszczam wpisy na jednym blogu- dokładniej na blogu o książkach, postanowiłam stworzyć etykietę na głównym blogu, a tamten blog zamknąć. Dziś kolejny wpis!! :D o filmach, bardziej dramach, które ostatnio obejrzałam. Ściskam Was serdecznie!
Ah! Nowość, i możne udogodnienie, dodaję nowe etykietki czyli dla filmów i dram każdego kraju odpowiadające (np. TW drama itd.) Także chwile mi zajmie edytowanie większości wpisów ;)

~ Nathalienn :)

sobota, 1 grudnia 2012

"OBCY" Taichi Yamada

Książka opowiada o 48 letnim mężczyźnie- Harada, który jest scenarzystą. Po rozwodzie z żoną zostawił jej i snowi dom, oszczędności i obligacje. Śpi w budynku, w którym są biura, mieszka tam i pracuje. Pewnego dnia odwiedza go kobieta z szampanem, która czuje się samotna i chce z nim wypić. Mężczyzna jednak odmawia jej twierdząc, że jest bardzo zajęty pracą. Jest zdziwiony, że ktoś jeszcze oprócz niego mieszka w tym budynku. Blok znajduje się przy ruchliwej ulicy i praktycznie nigdy nie jest w nim na tyle cicho, aby tam funkcjonować, mieszkać i spać. 
Pewnego dnia mężczyzna odczuwa nagłą potrzebę, aby pojechać do dzielnicy Asakusa, gdzie się wychował. Ten wyjazd przypomina mu o radosnych chwilach, które spędził tam z rodzicami. Jednak również przypomina mu o smutku, gdy w wieku 12 lat stracił oboje rodziców w wypadku. Na przedstawieniu w rodzinnej dzielnicy spotyka mężczyznę identycznego jak jego ojciec przed wypadkiem. Jak się później okazuje jego żona wygląda identycznie jak matka Harady. Jak potoczy się historia? Dlaczego mężczyźnie wydaje się, że znów ma 12 lat, a młode małżeństwo uważa go za syna? Dlaczego Harada nagle starzeje się? Jak potoczą się jego relacje z sąsiadką od szampana o imieniu Kei?

czwartek, 25 października 2012

Vic, mój Koibito 3 lata!

 




W tym roku, jakoś mniej westchnień i zachwytów nad moim ulubieńcem. Za dużo spraw, za mało czasu, już większość dram i filmów oglądnięta (tych zaległych, które są dostępne), teraz zostały te bieżące. Już 3 lata?! Życzę więc wszystkim fanom i fankom Vic'a Zhou, pieszczotliwie nazywanego 仔仔 (czyt. Zai Zai), abyśmy dalej zachwycali się jego grą aktorską i pięknym głosem i przystojnym obliczem :)

Alicja czy Seiko?

Gai Alice De Qi Ji (Alice in wonder city) 2012.

Zaintrygował mnie angielski tytuł tej dramy, a już w ogóle jak się okazało, że to tajwańska drama- no miód na moje serce :)

Aż tak bardzo za muzyką klasyczną nie przepadam, ale mimo wszystko tak wpleciono grę na skrzypcach, pianinie i koncerty orkiestry, że bardzo mi się spodobały.

Zaciekawił mnie główny bohater Aaron Yan, nie wiem dlaczego, czasem bardzo przypominał mi Gackto.
A pan Jiekai Xiu grał w "Marc" obok Vic'a :D


Zarys postaci:

He Ting Yu (Aaron Yan)- genialne dziecko, genialny skrzypek, gdy go poznajemy ma 30lat. Występuje w orkiestrze, jest oklaskiwany, kobiety za nim szaleją, prasa poluje na każdy jego ruch, a fani czekają z utęsknieniem na koleją płytę. Ting Yu jest również kompozytorem i gra na pianinie. Ma swoich wybrańców, którymi "pomiata" i wśród nich znajduje się młodsza siostra kochanki dyrektora orkiestry. Ting Yu cierpi na bezsenność, która zaczęła się wraz ze śmiercią jego matki. Chłopak nie zna swojego ojca, gdyż matka chciała mieć dziecko, które mogła ukształtować na swój obraz (od czego są banki spermy?). Jednak, gdy w wieku 20 lat okazuje się, że Ting Yu nie jest identyczny jak jego matka, ta zabija się. Od tamtej pory nie uronił ani jednej łzy, nie był w stanie się też uśmiechać i wyrazić jakichkolwiek emocji.

Chen Hai Jie (Jiekai Xiu)- ten miły pan, gdy go poznajemy gra na przyjęciach urodzinowych dzieci, jest skrzypkiem, ale swoje zajęcie wykonuje z pasją i radością. Przeżywa kilka wspaniałych dni z dziewczyną o imieniu Alice (z resztą dziwnym zbiegiem okoliczności Hai Jie wyśnił to spotkanie). Jednak po masie cudownych wspomnień i namiętnej nocy Alice znika. Chłopak postanawia wysyłać do niej kartki pocztowe z własnoręcznie robionymi zdjęciami. Hai Jie mieszka w Taipei sam, zarabia pieniądze jeżdżąc śmieciarką i tak poznaje wiecznie naburmuszoną Die Fei. Jest fanem Ting Yu i jego muzyki.



Lan Die Fei (Lara Veronin)- to właśnie asystentka Ting Yu i istota, którą uwielbia w każdy możliwe sposób tłamsić. Die Fei jest fanką Ting Yu, nawet bardziej jego muzyki i jest w stanie rozpoznać dźwięk, który należy do jego skrzypiec. Dziewczyna mieszka ze starszą siostrą, która jak się szybko okazuje jest kochanką dyrektora orkiestry i z ojcem, który jest zegarmistrzem. Die Fei podkochuje się w Hai Jie, któremu pomogła wejść na ostatni koncert Ting Yu'a.





Alice / Ito Seiko (Tracy Chou)- jak mam przedstawić tą 23 letnią pannę? Sama nie wiem, jak poznaje Hai Jie okazuje się być miłą dziewczyną, która mówi zarówno po japońsku,, jak i chińsku.Przyjechała zwiedzić Taipej. Po roku okazuje się, że odnajduje swoją matkę- Lisę udaje, że nie zna Hai Jie i spędza namiętną noc z Ting Yu. Jest opryskliwa, nie miła, obojętna na wszystko i dąży do celu...






Zarys wydarzeń:

I nie wiem, co napisać w zarysie wydarzeń. bo okrutnie dużo rzeczy się dzieje. Może najpierw to, że cała czwórka zaprzyjaźnia się ze sobą. Lisa matka Alice, jest najlepszą przyjaciółką Ting Yu od 10lat, gdy udało się jej uratować go z opresji 3 pijanych żurków, którzy chcieli mu ukraść skrzypce. Jednak te skrzypce giną w nie wyjaśninych okolicznościach 10 lat później i to jest katastrofa, bo Ting Yu nie może zagrać koncertu. Z pomocą przybywa mu Hai Jie, który pożycza mu swoje skrzypce. O skrzypce nie ma, co się bać bo były ubezpieczone na bagatela 10 mln tajwańskich, a odszkodowanie dyrektor orkiestry przelał na swoje prywatne konto w Hong Kongu. 
Hai Jie zostaje przyjęty do orkiestry, Ting Yu ma stworzyć kompozycje muzyczną i teksty piosenek do musicalu, który ma podnieść finanse orkiestry. Die Fei jest załamana. gdyż jest zakochana w Hai Jie i żałuje, że nie jest Alice. Więc pewnego dnia pod osłoną nocy wchodzi do sali koncertowej i śpiewa. Świadkiem tego jest Ting Yu, który roni łzę... Die Fei staje się jego muzą, nalega, aby była jego całodobową asystentką i zamieszkała z nim, aby mu sprzątać etc, jednak ma również inny plan względem niej. Chce wydobyć pełnię jej głosu, aby zagrała główna rolę w musicalu, który pisze tylko dla niej.
Jak się potoczą ich losy? Dlaczego za Alice chodzą bez przerwy jakieś zbiry? Co to jest dokładnie x-seed? Dlaczego Lisa zostaje zrzucona z wieżowca? Czy prawdziwa miłość wygra?

niedziela, 2 września 2012

Egzamin, koniec wakacji i Maurycy...

I tak miałam w postanowieniu pisać jeden post dziennie, ale widać znów plan spalił na panewce.
Mogę napisać tylko tyle, że od jutra zaczynam aktywnego poszukiwania pracy. Zdałam egzamin ( w końcu!! ^^) i jestem technikiem farmaceutycznym pełną gębą (dyplomu ;P), a na poważnie to 100% technikiem będę po 2 latach stażu :) Więc mam nadzieję, że uda mi się znaleźć aptekę na staż i go ukończyć. Musi, bo tyle marzeń jest do zrealizowania.
Wakacje się skończyły i generalnie myślałam, że bardziej się opalę, ale cóż :) Mała od jutra jest przedszkolnym średniakiem i mam nadzieję, że ten rok minie spokojniej (rok przedszkolny).

Co do Maurycego, to nasz nowy członek rodziny, a któż to? Nie możemy mieć żadnych futrzastych przyjaciół przez alergię (moją i Dawidoffa), a uwielbiamy szczury! Więc mamy bojownika, miłego, czerwonego i z Nuśką ochrzciłyśmy go imieniem Maurycy :) Jakoś nic nie mówił na przeciw temu imieniu, nie kłapał pyszczkiem, tylko wpatrywał się w nas uważnie :)- może zwymyślał nam, coś niecenzuralnego ;)

Ja będę ganiać roznosząc CV, mała w przedszkolu, więc mam nadzieję, padając na fotel przed kompem ok 14- 16 będę miała czas na zapisanie recenzji, które miałam zrobić. Bo przez sierpień wdrażałam w siebie aktywniejszy i bardziej męczący dzień podróżując z Nuśką- co kończyło się moim wieczornym padaniem na ryjek w poduszkę :) Trochę udało mi się przestawić na moje tryby sprzed ciąży, wiec jestem na dobrej drodze. Życzę wszystkim znalezienia wymarzonych prac, innym czytelnikom genialnie owocnego i obfitującego w same dobre i bardzo dobre oceny roku szkolnego. A przede wszystkim dążmy do marzeń, bo one uskrzydlają! Ściskam ^^

- Nathalienn

piątek, 10 sierpnia 2012

Legenda o pewnym łobuzie...

Kariseuma Talchulgi (Legend of Seven Cutter/ Escaping From Charisma).
Kolejny śmieszny film z panią Yoon Eun Hye, która grała między innymi w The 1st Shop of Coffee Prince i Personal Taste.
Lubię oglądać filmy i dramy z aktorami, z którymi już oglądałam jakąś produkcję.
Film zabawny, jednak nie aż tak, jak myślałam, miło się go oglądało :)

Zarys głównej postaci:

Jung Han-su (Jae-mo Ahn)- cóż ukrywać? Nie należy do wybitnych uczniów, co chwilę popada w coraz gorsze kłopoty, a najgorszym jego problemem jest przydomek "7cm ostrze/ 7 cm blizna". Chłopak zostaje przeniesiony ze szkoły po raz kolejny, gdyż ma problemy z zaaklimatyzowaniem i z nauczycielami. Do tego nie jest przystojny, jest niezdarny, ciapowaty i dość dziecinny, a chciałby znaleźć sobie dziewczynę.

Zarys wydarzeń:

Trzech przyjaciół siedzi na dachu szkoły i jeden opowiada historię, w którą żaden mu nie wierzy. Mówi ona o chłopaku, który pokonał bandę 30 łobuzów, a ich szefa pociął ostrzem, po którym została rana na długość owych 7cm.  Nie dość tego po opowiedzeniu tej historii mówi, że owy zły chłopak właśnie dziś zaczyna naukę w ich szkole. W całej szkole panuje ogólne poruszenie dotyczące Han-su, dyrektor wpada w panikę, po rozmowie z dyrektorem byłej szkoły chłopaka. Gdy przyjmuje Han-su z matką na rozmowie, prosi, aby był grzeczny, bo do pójścia na emeryturę został mu już tylko rok. Chłopak i jego matka nie wiedzą, o co chodzi. 
Han-su był szykanowany, nielubiany i odtrącany w poprzedniej szkole. Dlaczego? Jego rówieśnik o imieniu Han-su jest właśnie takim ancymonem, przez którego obrywa się ciapowatemu chłopakowi. Pierwsze dni w szkole nie wróżą nic dobrego, Han-su popada we wciąż nowe kłopoty, a największym staje się dziewczyna, która ćwiczy boks. Nie było by w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że Han-su myśląc, że to chłopak podgląda ją w przebieralni, a ta chce mu najzwyczajniej dać nauczę- bijąc się z nim. Cóż z tego wyniknie? Czy wyjdzie na jaw kim jest, tak naprawdę Han-su? Czy zna historię o chłopaku, który pokonał gang przerośniętych mięśniaków, którzy znęcają się nad słabszymi? Kto jest głównym bohaterem tej historii i dlaczego? Czy bokserka w końcu da nauczkę Han-su?

Ona jest na służbie- strzeż się!

Jambok-geunmu (Jam-bok-geun-moo/ She's on Duty). Po raz kolejny szukałam jakiegoś śmiesznego filmu, na chandrę :) I udało mi się trafić bezbłędnie. Biorąc pod uwagę, że pani Seon-a Kim grała w Lost and found, a pan Gong Yoo w 1st Shop of Coffee Prince i My tutor friend.
Cóż mogę więcej napisać? Może kilka słów o głównej bohaterce.

Chun Jae-in (Seon-a Kim)- to młoda pani detektyw, która pracuje nad sprawą razem ze swoim wujem. Dość dziecinna, dumna, troszkę nieokrzesana i zadufana w słuszności swoich działań, poczynań i myśli, które ją prowadzą do ów kroków, które podejmuje w sprawach. Jako, że wygląda dość młodo dostaje dość dziwne zadania, które załamują ją i prowadzą do frustracji.

Zarys wydarzeń:

Jae-in zostaje przydzielona do zadania, w którym ma zdemaskować gang handlujący młodymi dziewczynami. Jej wybuchowość i problemy związane z łącznością doprowadzają do klęski jej poczynań, a nagrodzony zostaje jej kolega, którego serdecznie nie znosi. Dziewczyna zostaje więc przydzielona do innego zadania, ma wcielić się w rolę uczennicy szkoły średniej i nadzorować pewną dziewczynę, której ojciec jest świadkiem koronnym w zniszczeniu mafii. Wszystko by poszło dobrze, gdyby nieufna nastolatka dała się łatwo ze sobą zaprzyjaźnić. Jae-in omal nie dostaje apopleksji, gdy na zajęciach z matematyki zostaje wyczytana do tablicy, jako osoba z najlepszymi wynikami z owego przedmiotu, które sfabrykował jej

czwartek, 2 sierpnia 2012

Wracam (mam nadzieję)...


Bardzo, ale to bardzo, bardzo przepraszam, za nie pisanie, ale byłam tak ogromnie zalatana i próbowałam skompresować w jedną całość moje myśli dotyczące Kumiko Chan, że nic z tego nie wyszło... oczywiście nic nie wyszło wtedy kiedy chciałam ją skończyć w całości (do 20 lipca), ale już mi się zaczopowane szare komórki odblokowały i jak na razie jestem bliska 110 stronom gotowego tekstu...

Jak na razie jako pierwszy wpis to poniżej: Piosenka o słońcu :) miłego czytania ^^

Piosenka o słońcu...

Jako, że zaintrygował mnie główny bohater, którego gra Takashi Tsukamoto, ale już za dużo tych ulubieńców mi się robi... A na pewno sprawdzę w czym grał jeszcze i jak zagrał, bo dość dużo produkcji z jego udziałem :) To może wtedy kilka słów o nim umieszczę- tak to dostępne info o nim zapewne na dużej ilości portali :)

Chciałam dziś napisać o filmie Taiyô no uta (A Song of the Sun/ Midnight Sun) film z 2006 roku, bo jest jeszcze drama.
I cóż mogę tu napisać? Główna bohaterka urzekła mnie swoją buzią, swoją grą, swoim śpiewem... ogólnie wszystkim :) (zdjęcia powiększają się przy kliknięciu).

Zarys postaci:

Kaoru Amane (Yui- piosenkarka)- Niby nic ją nie różni od innych nastolatek, a jednak. Dziewczyna nie chodzi do szkoły, praktycznie nie ma przyjaciół czy znajomych, a jej życie codzienne trwa wtedy, gdy przeciętny człowiek śpi. Kaoru cierpi na bardzo rzadką i bardzo niebezpieczną chorobę, przez którą nie może wychodzić na słońce- bo grozi jej śmierć. Funkcjonuje więc w nocy, gdy wszyscy są w domach, bierze ze sobą gitarę i zasiada na placu i gra do momentu, aż jej zegarek nie zacznie alarmować o nadchodzącym wschodzie słońca. Codziennie przed pójściem spać przygląda się swojemu rówieśnikowi, który czeka rano na autobus z deską surfingową po przeciwnej stronie ulicy domu Kaoru. Dziewczyna choć nie zna chłopca darzy go uczuciami.

niedziela, 3 czerwca 2012

Mężczyzna z nikąd...

A-jeo-ssi (The Man From Nowhere/ This Man). Pan Bin Won zauroczył mnie swoją grą w Guns and Talks. Postanowiłam więc obejrzeć również film o Mężczyźnie znikąd, w którym gra główną rolę. W filmach akcji gra cudownie :) A w tym filmie równie tajemniczo, co momentami upiornie. (Zdjęcia powiększają się po kliknięciu). Film troszeczkę (na początku) skojarzył mi isę z "Leonem Zawodowcem" Luc'a Besson'a.

Zarys postaci:

Tae-sik (Bin Won)- prowadzi lombard, spokojny, opanowany, wiecznie smutny i odcięty od społeczeństwa, z nikim się nie przyjaźni utrzymuje tylko chłodne stosunki z osobami odwiedzającymi jego lombard. Jedyną osobą, która jest w stanie się do niego zbliżyć jest So-mi, mała dziewczynka, która jest jego sąsiadką. Wśród ludzi krążą o nim rożne plotki, że jest mordercą, zboczeńcem, pedofilem...i właśnie przez tą ostatnią matka So-mi robi mu awanturę, gdy nie może znaleźć córki. Nikt nie wie dlaczego Tae-sik jest milczący, skryty i wiecznie smutny, jakby był w żałobie- właśnie w żałobie...


So-mi (Sae-ron Kim)- mała dziewczynka, zbiera pieniądze na "cuda" do ozdabiania paznokci, dlatego w lombardzie zastawia swój odtwarzacz mp3. Próbuje nawiązać kontakt z Tae-sik, gdyż nie wierzy, że jest złym człowiekiem. Jest wręcz troszkę natrętna, ale szuka bratniej duszy, na co mężczyzna dość szybko przystaje. Dziewczynka nie ma przyjaciół, żyje sama sobie. Matka ćpa, trudni się nierządem i nie interesuje się zbytnio córką. Jej zainteresowanie dzieckiem ogranicza się tylko do grożenia Tae-sik, aby ten nie ważył się jej tknąć, a jakby miał ochotę na noc z kobietą, ta służy mu pomocą.


Zarys wydarzeń:

Mała dziewczynka przynosi do lombardu swój odtwarzacz, aby go zastawić. Mężczyzna obojętnie przyjmuje przedmiot i daje jej pieniądze, po czym pyta, na co So-mi je zbiera. Zaprasza ją na obiad, rozmawiają, Tae-sik pyta, czy ta też uważa, że jest złym człowiekiem. Wiadomo, jak dziecko umie być szczere, dziewczynka odpowiada: "Wyglądasz na kolesia z więzienia". Dziewczynka wraca do domu i za każdym razem słyszy od matki: "Idź się pobawić". Pewnego wieczora słyszy jak matka daje sobie w żyłę i mdleje. So-mi po pomoc udaje się do Tae-sik'a, który postanawia ją przenocować. Gdy rano się budzi (po przespanej nocy przy kuchennym stole na krześle) dziewczynki nie  ma, zostawia mu przyklejoną kartkę na lodówce i pomalowany na żółto paznokieć ze śmieszną minką na palcu ręki. Kartka i paznokieć, którego nie postanawia zmyć wywołują pierwszy nikły uśmiech na jego twarzy.

I to ostatni dzień, kiedy widzi swoją małą koleżankę. So-mi po powrocie do domu zastaje związaną matkę z kneblem w ustach. Matka zostaje zabita, a jej organy oddane na czarnym rynku organów do przeszczepów, a So-mi, do starej rudery, gdzie zostaje zamknięta na poddaszu. Nie wie, co się stało z mamą, a ufna dziewczynka wierzy w to, że będąc grzeczną i pracując przy roznoszeniu narkotyków, w końcu ujrzy mamę.
Cóż wyniknie z całego zajścia? Czy Tae-sik mimo wplątania w mafijne porachunki heroinowe i handel ludzkimi organami uwolni żywą So-mi? Czy policja i mafia dowiedzą się, kim naprawdę jest Tae-sik i cóż tak czarnego stało się w jego przeszłości?


sobota, 2 czerwca 2012

Shinobi

Shinobi (Shinobi: Heart Under Blade). Obejrzałam ten film przez Yukie Nakam. Chciałam ją zobaczyć w innej roli niż nadopiekuńczej nauczycielki w Gokusen. Film warty obejrzenia, nie tylko przez miłosną opowieść wplecioną w walkę, ale koncept filmu i nietypowe postacie. Jak dla mnie film nie mógł być lepszy, ale ten tragiczny koniec, po prostu rozdziawił mi usta ze zdziwienia i absurdu. Do tego dość intrygujący pan, który ginie w filmie...Yashamaru (Tak Sakaguchi).

Zarys postaci:

Oboro (Yukie Nakama)- z rodu Iga, młoda dziewczyna, która ma dziwne zdolności. Po śmierci dowódczyni zostaje jej zastępczynią. Dziewczyna potajemnie spotyka się ze swoim wybrankiem nad rzeką. Cóż wybierze? Dobro klanu, czy miłość do Gennosuke?

Kouga Gennosuke  (Jô Odagiri)- chłopak jest zakochany w Oboro na tyle, że chce, aby pobrali się bez względu na wszystko. Chłopak zostaje dowódcą po śmierci wodza klanu.


Zarys zdarzeń:

Wodzowie obu klanów zostają wezwani do Władcy (Pana nad panami), który włada ziemiami, na których są ukryte osady Iga i Kouga. Wyznacza zadanie, obaj wodzowie mają wybrać spośród plemienia pięciu najlepszych i wysłać ich do walki... Pan nad panami ma zupełnie inny plan względem obu wiosek, gdy najlepsi wojownicy będą walczyć w "misji bez misji" dla zasady pokonania przeciwnika, którego nie da się pokonać... Oboro i Gennonsuke zostają wysłani z wybranymi dla obojga 4 wojownikami, 10 osób, a tak zacięta walka, jak co najmniej setki żołnierzy. Spryt, siła, przebiegłość... wszystko należy wykorzystać by wygrać w tej równej walce... Bo oba klany są jak Yin i Yang, nie mogą się "wybić". Cóż wydarzy się, gdy na "polu bitwy"- w lesie pozostanie tylko Oboro i Gennonsuke? Cóż zrobią, gdy dowiedzą się, że Pan nad Panami oszukał ich i właśnie pali i burzy obie wioski? Czy miłość wygra, a ludzie o nadprzyrodzonych mocach będą mogli żyć w pokoju, o którym marzą od 400lat?

Kawaii

Kolega, któremu robiłam tą kusudamę miał ostatnio urodziny. Zwyczajowo stwierdził, że mam przyjść na herbatkę i ciasto, lecz nic nie kupować. Nie lubię iść w gości z pustymi rękami, zwłaszcza w czyjś dzień urodzin. Kupiłam więc kubeczek, który był jedyny w swoim rodzaju (drugiego nie widziałam z takim motywem na całej półce z kubkami). Taki klimatyczny i powiało mi troszkę japońską nutką :)

Dla małej zaś na Dzień Dziecka kupiliśmy to owe Kawaii cudo... musiałam zrobić małpce uśmiech, bo fabrycznie nie miała (Made in China za 3zł), ale tak cudowne, że myślałam iż pęknę w sklepie, już nie mówiąc o opakowaniu z "chińskimi robaczkami" :D

Wybaczcie mi za tak rzadkie wpisy, postaram się w ten weekend trochę to nadgonić. miałam tak wiele problemów natury prawnej, odwiedzanie adwokatów, sądu etc. Jednak jak wiadomo dla dobrych ludzi i niewinnych rzeczy kończą się dobrze (czyli dla mnie i mojego męża), a dla innych- to co chcą zrobić bliźnim złego- zło powraca ze zdwojoną mocą.
Trzymajcie się ciepło, bez problemów z jakimi ja borykałam się przez ostatnie dwa miesiące.  Ale niestety rodzina nie zawsze jest kochająca i życzliwa, gdy ma się swoje zdanie dotyczące pewnych spraw...  Także miejcie swoje zdanie, którego jesteście pewni i nie dajcie się złamać nikomu groźbami, telefonami z pogróżkami od obcych ludzi, straszeniem sądami, odsetkami za czyjeś długi itp. :) Spokój Waszego sumienia jest najważniejszy i Was :) W sumie dopiero od kilku dni śpię dobrze (a wszystko zaczęło się już pod koniec stycznia... więc trochę snu też mam do nadrobienia).

Życzę słońca, bez wiatru, deszczu i bez tej okropnej wilgoci.


wtorek, 8 maja 2012

Rodzina Yamadów

Hôhokekyo tonari no Yamada-kun (My Neighbors the Yamadas). Zainteresował mnie tytuł tej bajki, chociaż obiecałam sobie, że obejrzę wszystko studia Ghibli :)

Bajka jest sympatyczna i dla mnie neizwykle śmieszna, może też dlatego, że jak główna bohaterka jestem mamą, ale... Takie pomysły, to mi jeszcze nie przyszły do głowy. Kreska przypomina mi trochę sławetne reklamy Red Bull'a (to nie jest reklama!!).

O czym jest bajka? O przeciętnej japońskiej rodzinie z klasy średniej o nazwisku Yamada.  Jest to tradycyjna, pokoleniowa rodzina, w której żyje pięć osób. Babcia, ojciec, matka, syn i córka. Babcia jak to babcia, przychylna, choć synowej nie da wejść sobie na głowę. Ojciec pracuje ciężko, jednak chciałby mieć z tego życia więcej.

Syn? Czy się udał? Uczyć się nie chce, wertuje kiosk za świerszczykami i chce w końcu zdobyć swoją drugą połówkę. Córeczka, mała choć bystrzacha. A Matka? Taka matka to utrapienie! Chce wszystkich "wkopać" w swoje obowiąki, dzieci robi w konia, dla męża po ciężkiej pracy nie ma kolacji w domu. A najbardziej zaszczytnym zajęciem jest oglądanie telenowel... Czy tak będzie zawsze? Co w nich takiego wyjątkowego? Akceptują się, szanują i kochają mimo wszystko :)

My Neighbors Yamadas trailer.

Krew Trójcy

.
Trinity Blood (Trinity Blood: Genesis).
I cóż mam napisać? Ogólnie początek anime nie zachęciła mnie do obejrzenia. Za czym więc usiadłam i obejrzałam jej wszystkie odcinki minęło sporo czasu. Jednak mój małż widząc początek tej anime i ogólny "Sajgon" na ziemi stwierdził, że musi to zobaczyć.
Ogólnie: anime bardzo wciągające, trochę ponure, ale intrygujące i przede wszystkim cudowna piosenka Buck-Tick "Dress", którą mój mąż uwielbia :)

Główna postać... specyficzna, cudowna i litościwa do granic możliwości, jako ksiądz (jedna z odsłon) Abel Nightroa, drugą jest...hm, pisać? Napiszę ;P Drugą jest Crusnik 02. Bardzo sympatyczny mężczyzna w średnim wieku, ksiądz umierający z głodu przez brak pieniędzy, pijący herbatę z dużą ilością cukru... bardziej cukier i śladową ilością herbaty. Kim jest? Posłańcem Watykanu, działa na zlecenie Papieża i jego siostry. Jakie jest jego zadanie? Oczyszczanie świata z wampirów, tych krnąbrnych, które czyhają na duszyczki i ciałka ludzi- którzy mogą się przyczynić do rośnięcia w siłę Watykanu. 

Zarys wydarzeń:

Akcja rozgrywa się w przyszłości, po ogólnej wojnie i Armagedonie na ziemi. Wampiry i ludzie walczą między sobą, a Watykan dzięki swoim latającym statkom jest wstanie dotrzeć wszędzie razem ze swoją armią. Na "usługach" tejże armii jest również niepozorny i wzbudzający litość Abel, do momentu kiedy nie aktywuje się jako Crusnik- wtedy trwoga, strach, panika i ogólny popłoch. Kara tylko wampiry, które chcą przetrwać kosztem słabych istot ludzkich. A w jaki sposób je karze? To już możecie zobaczyć w anime. Osobiście oprócz Abla polubiłam jeszcze blondasa w bliznach, ale nie pamiętam jak się zwał, również wampir :) A w każdym odcinku anime nasz bohater ma za zadanie inną misję przydzieloną przez siostrę papieża Catherina Sfora. Pomocny, choć z wadliwym oprogramowaniem okaże się Tres Iqus, który będzie pojawiał się w najmniej oczekiwanych momentach :)

niedziela, 29 kwietnia 2012

Kartka urodzinowa i imieninowa :)

Obiecałam znajomej, że zrobię dla jej dorosłych dzieci kartki, jedną na urodziny- syna i imieniny córki. Nie wiem czy się spodobają, na dobrą sprawę są moimi rówieśnikami, ale ich nie znam i nie wiem czy trafię w ich gusta. Mimo wszystko takie oderwanie od rzeczywistości dobrze mi zrobiło, biorąc pod uwagę, że w piątek byłam na pogrzebie mojej bardzo dobrej koleżanki Mamy [*].
Nie wyobrażam sobie jak mojej koleżance musi być ciężko, ale ja nie umiem się jakoś pozbierać do siebie.

Oto kartki:


 Imię "Karolina" w różnych językach :) Zapewne w koreańskim, chińskim i japońskim czai się jakiś byk...

(kartki powiększają się po kliknięciu). Życzę wszystkim odwiedzającym mojego bloga piekielnego weekendu :)

środa, 25 kwietnia 2012

Potrójny (skok)...

A chodzi tu o koreańską dramę: Teuripeul (Triple). 16 odcinków, które wciągają, są zabawne, ale też dość specyficzne- wiadomo koreańskie dramy. Chociaż powiem szczerze, że żadna nie wycisnęła z moich oczu tyle łez, co 5 min jednego z odcinków "Fated to love you". Zdjęcia powiększają się po kliknięciu :) Jednak drama mnie zaciekawiła, bo tematyką jest łyżwiarstwo figurowe i właśnie dlatego i dla pana Jung-ki Song obejrzałam tą dramę.

Zarys postaci:
Opisywać będę postacie od lewej :)

Jang Hyeon-tae (Gye-sang Yun)- niezwykle radosny, 33 letni facet, który czasem zachowuje się jak dziecko- dowodzi temu chociażby spanie na stole ogrodowym u ukochanej w ogródku. Jest grafikiem reklam w wielkiej korporacji i przyjacielem obu panów poniżej. Z resztą cała trójka zna się dość długo i mieszka pod jednym dachem w domu Shin-hwal'a.

Shin-hwal (Jung-Jae Lee)- przez Ha Ru nazywany Oppą. Jest "głową" tego małego zespołu reklamowców. Później będzie się dwoić i troić, aby otworzyć własną agencję reklamową i uciec od ciemiężenia wielkiej korporacji. Smutny, pełen dystansu i nie kryjący niechęci do ludzi, taki jest od czasu śmierci ojca w wypadku samochodowym z... matką Ha Ru. Nie podoba mu się wizja niańczenia dziewczyny i mieszkania z nią... Oprócz tego skrywa tajemnicę jest mężem Choi Soo-in, pobrali się w Kanadzie, jednak w Korei jeszcze nie zalegalizowali swojego związku.

Jo Hae-yoon (Seon-gyun Lee)- najbardziej pokorny i pojednawczy z trójki samców. Często pije z przyjaciółką Kang Sang-hee, bardziej ona pije, a on odstawia ją do domu... do feralnego dnia, gdy lądują w łóżku.

Choi Soo-in (Ha-na Lee)- jest trenerką łyżwiarską solistów, kocha Shin-hwal'a, ale wie, że musi mu dać czas, po przykrości jaką mu wyrządziła. Gdy Shin-hwal każe jej wyjechać do Korei, bo tak bedzie mu łatwiej żyć, chce to zrobić... Do momentu, gdy okazuje się, że Ha Ru jest jego młodszą "siostrą", postanawia ją trenować i walczyć o serce męża.

poniedziałek, 23 kwietnia 2012

Oddział ginekologiczno- położniczy

Obstetrics and Gynecology Doctors (GYN Doctors/ Sanbuingwa Yeouisa).

Dramę obejrzałam tak naprawdę dla Jung-ki Song, który zauroczył mnie występem w rozrywkowym programie "Running Man". Tematyka tej dramy zaciekawiła mnie jak wszystko medyczne :) A ciekawe przypadki, które przeplatają się z życiem osobistym głównych bohaterów i ich czasem szokujące decyzje względem pacjentów nadają "smaczku". Niewiarygodne jest jak rodzina traktuje niektóre kobiety, które jadą urodzić dziecko, lub mają komplikacje przy porodzie... Realia Korei Południowej?! Po części na pewno.

Zarys postaci:

Rezydent Ahn Kyung Woo (Jung-ki Song) jest młodym lekarzem ginekologii, który nie zawsze jest w stanie nadążyć za dość szokującymi teoriami i postępkami swojej przełożonej. Chlopak jest zakochany z wzajemnością w młodziutkiej pielęgniarce Kim Young Mi (Yeong-eun Lee). Rodzice chłopaka są dobrze sytuowani i szukają dla niego zony przez swatkę lekceważąc związek syna. Dziewczyna czuje się skrzywdzona i na złość swojemu wybrankowi również umawia się na aranżowane spotkania w sprawie małżeństwa...

I trójkąt miłosny:

Seo Hye Young (Seo-hee Jang) zostaje przeniesiona z prestiżowego szpitala w Seulu. Wszyscy podchodzą do niej z rezerwą, wydaje się być oschła, trzymająca rękę na pulsie i kontrowersyjna- mało, który lekarz popiera jej decyzje. Jedyny przychylny i znający ją od podszewki jest  Wang Jae Suk (Si-jeok Seo). Jest jej wieloletnim przyjacielem, kobieciarzem (jak uważa ona i cały personel szpitala) i zakochany do szaleństwa w przyjaciółce z dzieciństwa.

Lee Sang Shik (Ko Joo-won) pediatra, który opiekuje się nowo narodzonymi dziećmi. Zakochuje się w oschłej pani doktor, jest opiekuńczy, dobry i wraca do Korei po kilku latach pracy w Ameryce. Lee Sang irytuje Seo Hey, tym bardziej dobija ją, że są sąsiadami...

Zarys wydarzeń:

Seo Hye Young jest świetną lekarką podejmuje decyzję bez mrugnięcia okiem, ratuje kobiety, małe dzieci, budzi kontrowersję i respekt. Jednak to, jakim sukcesem jest jej praca, odbija się echem o jej życie prywatne. Jest w związku z żonatym facetem, miota się próbując poukładać swoje życie. Jednak wszystko komplikuje pozytywny wynik testu ciążowego... A jej facet oznajmia, że najlepiej będzie usunąć dziecko... Co zrobi kobieta? jej życie jest rozdarte między operacje i salę odbioru porodów, częsta praca do późna w nocy i bieganie (cholera ona pół filmu przebiegała na wysokich obcasach! szacun) po szpitalu spowodują, że kobieta dostaje krwotoku i mdleje w domu, na ratunek przychodzi jej Lee Sang Shik, który dostrzega niezamknięte drzwi od mieszkania sąsiadki i kluczyki w stacyjce samochodu...

środa, 18 kwietnia 2012

Grobowiec świetlików

Czyli Hotaru no haka (Grave of the Fireflies). Kolejne dzieło Studia Ghibli. Niby bajka, ale raczej dla dorosłego widza, smutna, przepełniona cierpieniem, a jednak warta obejrzenia. Za co? Za całokształt, za muzykę, za postacie, za ich historię...

Nawet nie wiem jak zamieścić zarys wydarzeń. Oglądałam to anime w głębokim smutku, podziwie i chęci poznania zakończenia, od którego bajka się zaczyna...


Historia o dwójce rodzeństwa: chłopcu o imieniu Seita i jego siostrze Setsuko. Opowieść rozgrywa się w czasie drugiej wojny światowej. Po śmierci matki, która zginęła w domu podczas bombardowania, dzieci zostają przygarnięte przez ciotkę i jej rodzinę. Co rusz ich pobytowi u ciotki towarzyszą dogryzki typu: " Chcecie jeść, a nic nie robicie żeby to jedzenie było" itp. W końcu chłopiec nie wytrzymuje tego, zabiera cały dobytek, który mają i wyprowadza się z siostrą do starej kopalni. Jednak sielanka nie trwa długo, wkrótce zaczyna im brakować pokarmu, a pieniądze, które zaoszczędziła dla nich matka w banku dawno zostały wydane na mizerne racje żywnościowe. Chłopak z utęsknieniem czeka na dzień powrotu ojca, który jest na wojnie. Sytuacja komplikuje się, gdy mała Setsuko zaczyna chorować, pieczone jaszczurki i inne "zdobyczne" jedzenie nie jest wystarczające dla dwójki młodych dzieci, które rosną. Seita podejmuje drastyczne kroki, zaczyna kraść jedzenie z pobliskich pól i gospodarstw, za co zostaje złapany. Cóż wydarzy się jeszcze w życiu dzieci? Czy Seita przeprosi ciotkę i będą znów mogli u niej zamieszkać? Czy może utęskniony i wyczekiwany ojciec powróci z wojny? I dlaczego dla chłopca jest tak ważna stara puszka po cukierkach?

wtorek, 17 kwietnia 2012

Pierwszy śnieg

Wybaczcie, że zapomniałam o tym cudownym filmie. A chodzi tu o film Hatsuyuki no koi (Virgin snow).
Cóż mogę napisać? Film jest cudowny, romantyczny, wzruszający i pełen miłości dwojga młodych ludzi.


Nanae Sasaki (Miyazaki Aoi)- Japonka, młoda, śliczna, dość skryta, uwielbia malować. Mieszka z mamą i siostrą. Po śmierci ojca matka zaczęła pić, spotyka się z mężczyzną, który notorycznie ją bije i terroryzuje całą rodzinę Nanae.
Min Kim (Lee Joon Ki)- Koreańczyk, który przylatuje do Japonii wraz z ojcem. Chłopak nie ma trosk i uważa, że najlepszym pretekstem, do tego by się nie uczyć jest to, że nie zna japońskiego. Radosny i uczuciowy, zakochuje się w Nanae od pierwszego wejrzenia.



Zarys wydarzeń:

Min Kim wybiera się na wycieczkę rowerową i dociera do świątyni, w której spotyka dziewczynę. Jest tak zauroczony jej wyglądem i tym, że z miski uciekają jej kawałki kartek przez podmuch wiatru iż robi jej nieświadomie zdjęcia. I tak banalnie zaczyna się ta historia. Nanae opatrzy mu ranny łokieć, starają się porozumieć. Młodzi porozumiewają się po angielsku i zaczynają się spotykać. Sielanka nie trwa długo, gdy są na festiwalu ( w 100dzień spotykania się) rozdzieleni tłumem ludzi, dziewczyna żegna się z ukochanym i ucieka. Chłopak próbuje ją odnaleźć. Okazuje się, że Nanae wyprowadza się, a o jej pobycie nie wiedzą nawet przyjaciele. Cóż się wydarzy? Czy Min Kim zapomni o dziewczynie, przecież nie ma już, po, co przebywać w Japonii i wraca do Korei. Czy uda im się spotkać? Czy dziewczyna zapomniała o ich obietnicy złożonej w świątyni, gdzie mieli się spotkać rok później w czasie pierwszego śniegu?

Trailer tutaj.

Przeznaczeniem jest kochać Cię

Ming Zhong Zhu Ding Wo Ai Ni (Sticky Note Girl/ Fated to love you). Z początku historia wydaje się niezwykle śmieszna, później staje się tragiczna i trochę romantyczna. Jednak mimo wszystko jest warta obejrzenia. Zdjęcia powiększają się po kliknięciu :)

Zarys postaci:

Dylan (Chen Chu He)- uczynny, miły, przystojny i zakochany w Chen Xin Yi. Ksiądz? Wychowany w sierocińcu chłopak. Pomaga dzieciom z sierocińca, w którym się wychował. Pełny tajemnic, jego dzieciństwo było niezwykle smutne, a najsmutniejsze było to, że został rozdzielony z siostrą, która została adoptowana.
Anna (Bianca Bai)- piękna, zakochana w Ji Cun Xi, a jeszcze większą miłością darzy balet. Zadufana w sobie i swoich marzeniach, przez co nie zwraca uwagi na uczucia innych. Wyjeżdża do USA, aby wystąpić tam jako główna postać w sztuce.
 Chen Xin Yi (Qiao En Chen)- nazywana w firmie Sticky note, chce być bardzo potrzebna,
Suwaczek z babyboom.pl

"Don't tell me you do not want someone who is simple, ordinary, uncomplicated? Instead you want someone who is hypocrite, pre-packaged, and defensive? In fact, many times I would think, I might as well be that hypocrite, but after just one day, I would discover that I really cannot go on...I like the real me very much. (Do you) want me to do phony things? I just cannot do it.
- ZaiZai"


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...