czwartek, 2 sierpnia 2012

Wracam (mam nadzieję)...


Bardzo, ale to bardzo, bardzo przepraszam, za nie pisanie, ale byłam tak ogromnie zalatana i próbowałam skompresować w jedną całość moje myśli dotyczące Kumiko Chan, że nic z tego nie wyszło... oczywiście nic nie wyszło wtedy kiedy chciałam ją skończyć w całości (do 20 lipca), ale już mi się zaczopowane szare komórki odblokowały i jak na razie jestem bliska 110 stronom gotowego tekstu...

Jak na razie jako pierwszy wpis to poniżej: Piosenka o słońcu :) miłego czytania ^^

2 komentarze:

  1. Ja teraz też przeżywam okres "powrotu" i piszę jak najęta.
    Później pewnie znowu nie będzie czasu i tak w kółko. :) Trzeba się do tego przyzwyczaić.
    Witamy znów :D

    OdpowiedzUsuń
  2. No właśnie już przystopowałam, ale to też wina tego, że obiecałam sobie skończyć opowiadanie, które piszę :) mówię sobie, że musze w końcu pouzupełniać i odchodzi to każdego wieczoru, gdy już czuję, że energia ze mnie uchodzi. Mimo wszystko dziękuję za powitanie ^^

    OdpowiedzUsuń

Jeśli piszesz komentarz jako anonim, proszę podaj swój nick :D- łatwiej odpisuje się na komentarze ;) z góry dziękuję! (*^.^*)

Suwaczek z babyboom.pl

"Don't tell me you do not want someone who is simple, ordinary, uncomplicated? Instead you want someone who is hypocrite, pre-packaged, and defensive? In fact, many times I would think, I might as well be that hypocrite, but after just one day, I would discover that I really cannot go on...I like the real me very much. (Do you) want me to do phony things? I just cannot do it.
- ZaiZai"


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...