Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Miyavi. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Miyavi. Pokaż wszystkie posty

sobota, 16 kwietnia 2011

KONCERT MIYAVI'ego (10.04.2011r. Centrum Stocznia Gdańska)


 Dziękuję Asai za udostępnienie koszulki :)










Wpis tworzyłam dwa dni. W bólu, wzruszeniu, jednak myślałam, że jeszcze ciężej mi będzie. Jednak odważnie musiałam w końcu przełamać tą skorupę do końca. Dlatego też napisałam, że wpis umieszczę dopiero w niedzielę ok. 20:00. Zmiana nastąpiła, poprzez dezaktualizację weekendowych planów i fali odwagi, która zalała moje serce w piątkowy wieczór. Wpis pisałam bez wytchnienia od 20:30 do 1:00 w nocy w sobotę. Noc była dla mnie katorgą po mimo tego, że śnił mi się Miyavi i koncert, rano wstałam nieprzytomna.

~ ~~ ~~ ~~ ~~ ~~ ~~ ~~ ~~ ~~ ~~ ~~ ~~ ~~ ~~ ~~ ~~ ~~ ~


Źródło: STUDIOLANNINN
Próbuję opanować te uczucia, które kłębią się w mojej głowie, sercu, gardle i w każdej komórce mojego ciała. I zdaję sobie sprawę, że od koncertu minął prawie tydzień, a ja dopiero będąc w odwiedzinach u Majki w pracy (14.04.2011) opowiedziałam jej urywki koncertu płacząc i przelewając te emocje na nią. Otworzyłam się, skruszyłam lód, tą lodową skorupę, którą się otoczyłam. Przyjaciele pytali mnie od poniedziałku rana jak mi się podobał koncert, jak było? Odpowiadałam tylko "wiesz, nie ogarniam tego i płaczę". Bo płakałam, co dzień, raz mało, raz więcej. Po powrocie z koncertu nawet bardzo i nie mogłam się uspokoić. Nigdy nie myślałam, że ten koncert tak mnie dotknie, zmieni, wryje się w moją pamięć, że podejdę do tego tak emocjonalnie. Na dzień dzisiejszy ogarniam to co się działo w 60%. Piszę post, słucham piosenek Miyavi'ego, które zagrał i płaczę. Płaczę bo inaczej nie umiem.

piątek, 18 marca 2011

Nakręcona, wykręcona i utęskniona... koncert Miyaviego :)




Już normalnie się nie mogę doczekać! I tylko proszę bardzo ładnie, z miłym uśmiechem panią Naturę i panią Pogodę żeby było 10 kwietnia ładnie. nie musi być super ładnie, słonecznie, upału, ale żeby nie lało i nie padał śnieg (jak dziś o zgrozo!). Żebym po prostu mogła ubrać moje trampy! I tak się zastanawiam czy spodnie czy spódnicę?! Mam kilka spódniczek- spadek po koleżankach, ale wszystkie dość krótkie ;/ więc mam nadzieję, że będzie ciepło, bo wtedy też bym mogła ubrać może podkolanówki?! Na których punkcie z resztą mam mega fisiolca :P I tak wariactwa, fisie i inne Gumisie, pogłębiają się w raz z tym jak na suwaczku zostaje coraz miej do koncertu Miyaviego. Muszę przyznać, że jak pomyślę o koncercie, to mam jakieś palpitacje serca i jakby coś zaraz miało we mnie wybuchnąć ze szczęścia :D Jejku, jejku, jejku, to już tak niedługo, a niedawno były maile czy się udało blogerkom, czy się udało mężowskiego kumpeli zdobyć bilet. I się udało wszystkim! I się bardzo cieszę! Mam nadzieję, że się odnajdziemy na Kazamatach (dawnych Kazamatach) :) I mam nadzieję, że już nie będę chorowała (odpukać w malowane, bo niemalowane to pech dla mnie). A nawet jeśli z choróbskiem pójdę ;P Na czworaka! Byle by się dowlec :)



Uwielbiam Cię w każdym image :) Bylebyś zaśpiewał, reszta się dla mnie nie liczy :)

wtorek, 15 lutego 2011

Jestem z przyszłości...

Oresama (Me/Ja) :) Miyavi teraźniejszość, jedzie samochodem, który jest prowadzony przez szofera. Miyavi rozmawia z kierowcą i... Czarne piórka, bramka do piłki nożnej, przewracający się w meczu chłopiec i uraz, który odmieni całe jego życie. Miyavi znajduje się na torach kolejowych biegnących gdzieś w dal. Rok 1984, pieniądze papierkowe nie są pieniędzmi, więc nasz bohater ma problem z płaceniem jenami. Dlaczego się tam znalazł? Kim stanie się dla niego Shinni (Hassei Takano)? Film krótki bo trwa tylko godzinę, ale zachwyciłam się Miyavim jeszcze bardziej, dlaczego? To jak się bawił z Riuu. Tylko troszkę mi się to nie zgadzało, bo Riuu powinien mieć w 1984 roku 3 lata, a tu miał o ile dobrze pamiętam 8 lat ;/ Ale to już obejrzycie nie będę mówić :P No i te papierosy, które non stop Miyavi trzymał w ustach lub w zębach, a nawet się nie kopciły. Film naprawdę sympatyczny, troszkę grał pozera i co to on nie jest, ale ogólny rozrachunek filmu i jego zachowania zamazuje te kilka małych momentów narcyzmu :) Duże dziecko, zauroczyłam się po raz kolejny, jego cudownością, sposobem bycia, grą na gitarze, kolczykami i tatuażami :) 

Oresama coś jakby trailer tutaj :) 
A film z pewnością jeszcze obejrzę :) Przez cały czas gościł uśmiech na moich ustach i czasem nie umiałam się powstrzymać przed wybuchem głośnego śmiechu :) 

Kochany Kwiatku M. mam nadzieję, że jeszcze w czymś zagrasz, a nie tylko w tej oto wolnej adaptacji Twojej kariery :)

piątek, 17 grudnia 2010

Miyavi

Nie mogę uwierzyć, że idę na Jego koncert i to u mnie w mieście :D
No i ściągnęłam tego Pana film "Oresama" i nie mam dźwięku :( znów nie ma dźwięku w kolejnym filmie, "Bandage" ściągnął mi się z głosem. Więc już nie wiem czy to kodeki czy co? A skoro już utworzyłam nową etykietę do tego Fiołeczka, to już troszkę więcej o nim napiszę. Słodki, ma ślicznie, powiedziałabym nawet seksownie zachrypnięty głos (co bardzo lubię). I tu będę niesprawedliwa, bo do tego postu dodam więcej zdjęć niż do swoich najukochańszych fiołków, a to dlatego, że uwielbiam piercing (2 tyg temu sama zrobiłam sobie trzecią dziurkę w uchu :D), a tatuaż mam zamiar sobie zrobić  (mam nadzieję) w niedalekiej przyszłości :) ( dopiero drugi raz słucham Jego płyty, a "Gravity" i "I love you" już kocham <3
 



Pseudonim: Miyavi (wcześniej znany jako Miyabi)
Imię i nazwisko: Takamasa Ishihara
Data urodzenia: 14.09.1981
Miejsce urodzenia: prefektura Hyōgo, Japonia
Zawód: wokalista solowy nurtu j-rock.
Zespoły: (były zespół Dué le quartz)


 
Miyavi zagrał w filmie Oresama, luźno czerpiącym z jego autobiografii oraz wziął udział w sesjach zdjęciowych w różnych magazynach muzycznych traktujących o J-rocku. Miyavi jest także kompozytorem, aranżerem i producentem swojej muzyki.

Życie prywatne (na ogół o życiu prywatnym gwizd nie piszę, ale imiona dzieci Miyaviego są cudowne i takie romantyczne:))

5 kwietnia 2009 roku poślubił japońską piosenkarkę pop - Melody. 29 lipca 2009 urodziła im się córka Lovelie Miyavi Ishihara(石原 愛理 雅Ishihara Airi Miyavi). Znaki używane do zapisu tego imienia oznaczają Powód Miłości. 4 lipca, 2010, trzy tygodnie i cztery dni przed pierwszymi urodzinami Lovelie, Miyavi ogłosił na swoim blogu MySpace, że on i Melody spodziewają się drugiego dziecka. Druga córka, Jewelie Aoi Ishihara, urodziła się 21 października 2010 roku o 6:13 rano, jako wcześniak. Znaki, którymi pisze się jej imię oznaczają "Powód Nadziei", "Jewel" oznacza "klejnot".
 
(Źródło: tutaj)






O koncercie Miyaviego, na którym byłam (tutaj!).






Koncert MIYAVIego

A! :D

wklejam tylko to, więcej mówić nic nie muszę :)



Po zaksięgowaniu przelewu bilet zostanie wysłany przesyłką poleconą.

Dziękujemy za zakup.
Zakupiony produkt :

1 - MIYAVI 120.00 PLN

Your Purchase No.: 262

Total Shipping: 5.00 PLN

Total: 125.00 PLN
Suwaczek z babyboom.pl

"Don't tell me you do not want someone who is simple, ordinary, uncomplicated? Instead you want someone who is hypocrite, pre-packaged, and defensive? In fact, many times I would think, I might as well be that hypocrite, but after just one day, I would discover that I really cannot go on...I like the real me very much. (Do you) want me to do phony things? I just cannot do it.
- ZaiZai"


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...