środa, 27 lipca 2011

WCK

"Wszystko, co kocham". Miałam nie pisać tu o filmach innych niż, tylko i wyłącznie azjatyckie, ale złamię tą zasadę. Chodzi tu mianowicie o film Jacka Borcucha. Film tak świetny, wzruszający, opisujący rzeczywistość (nie prze kolorowaną), młodość, bunt, pierwszą miłość, przyjaźń, lojalność, muzykę i chęć zmienienia świata, że aż musze o nim napisać!

Skrót:
Wiosna 1981, Polska, mała nadmorska miejscowość. Janek (Mateusz Kościukiewicz) i jego trzech kolegów grają w zespole punk-rock'owym o nazwie WCK. Śpiewają o rzeczach dla nich ważnych, o tym aby było lepiej, buntują się przeciwko ustrojowi. Chodzą do liceum, mają po 18 lat, świat stoi przed nimi otworem, młodzi, pełni energii, inteligentni, buntowniczy, mimo tego rozumiejący sytuację kraju i ich samych.
Ojciec Janka jest wojskowym, matka pielęgniarką zapisaną do "Solidarności". 
Chłopcy starają się nagrać kasetę, aby wystąpić na festiwalu w Koszalinie. Udaje im się to, pierwszy wielki koncert zwieńczony oklaskami. Tworzą, spotykają się na próbach, ojciec Janka załatwia im próby u siebie w jednostce. Janek zakochuje się w rówieśniczce- Basi. Nadchodzi grudzień, w telewizji przemawia prezydent Jaruzelski- ogłasza stan wojenny, a co za tym idzie kontrolę w kraju przejmuje wojsko i wprowadzono godzinę milicyjną.  Janek cierpi przez smutek przyjaciół, których rodziców zabrano przez milicję. Chłopak dowiaduje się, że ma jechać na wieś z ojcem do ciężko chorej babci. Chce pożegnać się z Basią przed wyjazdem. Jednak ta wita go tylko w drzwiach, w mieszkaniu jest bałagan, wszystkie rzeczy, książki, ubrania są porozrzucane, a jej ojca zabrano. Dziewczyna nie chce widzieć ukochanego nigdy więcej. Chłopak wyjeżdża pełen smutku i rozgoryczenia, nie wie na jak długo tam zostanie.  Pisze teksty piosenek i pomaga w opiece nad babcią. Gdy ta nagle umiera, jego świat częściowo zmienia swoją postać. Cóż wydarzy się z drugą bliską mu osobą? Czy ich koncert na zakończenie roku dojdzie do skutku? Co wydarzy się chwilę przed koncertem i w jego trakcie?  Czy wypuszczą ojca Basi i młodzi pogodzą się?
Aby zobaczyć trailer kliknij kasetę.

poniedziałek, 25 lipca 2011

Kusudama z Yin i Yang

Usiadłam i kleiłam i tak powstała druga Kusudama, zdjęcia tragicznie niewyraźne za co przepraszam, ale pada dziś deszcz i takie niestety wychodzą nawet przy oknie ;/ tylko, że przy oknie nie widać dzwoneczków (trzech metalowych rureczek, które uderzając o siebie tworzą cudowny dźwięk). Kusudama dla Arka, poprosił żebym dla niego zrobiła, i przyniósł mi właśnie do niej metalowy znaczek Yin i Yang, do którego są przyczepione owe dzwoneczki :) Kusudama zrobiona w pastelowych kolorach jak poprzednia. (po kliknięciu zdjęcia się powiększą).
 Połowa Kusudamy :) a po prawej już cała, wisząca tylko dosychająca z wsuwkami ;)

środa, 20 lipca 2011

Baseball i Kame !!

Na Facebooku zamieszczono filmik- a ja, nic innego jak zaczęłam piszczeć, podskakiwać na fotelu, składać ręce w zachwycie, zasłaniać twarz rękami, palą mnie policzki, jest mi gorąco i bije ze mnie euforia! A to dlaczego? AA!! Kame wczoraj (u nas jeszcze 20 lipca) grał w baseball najprawdopodobniej na Yahoo Dome Fukuoka :D Przybliżenie jest w 42 sekundzie filmiku :D Ale ładną piłkę posłał ^.^




głupie sny...

Próbuję się ogarnąć, rozleniwiłam się... Ostatnie dwa dni w całości spędziłam w kuchni, a noce przed kompem, aby obejrzeć "Bad Guy" do końca. Dziś jeszcze pozostaje mi zrobienie sajgonek, ogórki się kiszą, kim chi w 5L garnku również.
Głupi sen... na prawdę głupi, fabuły nie ma co opisywać bo w sumie to się nie może tyczyć do snu, urywek moment, ale jak wyraźny... Ja i Kim Nam Gil- sytuacja dość jednoznaczna i zero słów, za chwilę widziałam Kim Jae Wook'a. I może bym się dowiedziała o co chodzi, co ten drugi chciał mi powiedzieć, po tym jak poszedł ten pierwszy, tylko zostałam obudzona brutalnie przez Latorośl... Może po prostu za dużo w przeciągu tych kilku dni dramy "Bad Guy". Jakoś jak chciałam naoglądać się Vic'a nie przyszedł we śnie, a tu nie chciałam żeby przychodzili, znaczy nie myślałam, że przyjdą... I byli, a Vic'a chciałabym zobaczyć, a nie ma go. Nie wymyślam świadomie snów, aby mi się podświadomi śniły- czy jak to się mówi... A są czasem na prawdę dziwaczne.
Swoją drogą oglądałam dziś zdjęcia Vic'a, do których linka przysłała mi kilka dni temu Miriel.  Zdjęcie Vic'a które mnie rozczuliło :D Zabawa samolocikiem (*^.^*)

wtorek, 19 lipca 2011

pan kamienna twarz

Po obejrzeniu dramy "Bad Guy" nie mogłam się powstrzymać, żeby nie napisać o tym panu. Niby nic w sobie takiego nie ma, ale jednak coś ma... Te diabelskie spojrzenie na przykład :D




Imię i nazwisko: 김남길
Imię i nazwisko: Kim Nam Gil
Zawód: Aktor
Data urodzenia: 13.03.1981
Wzrost: 184cm
Waga: 70kg


Dramy z panem Kim Nam Gil:

Nappeun Namja (Bad Guy) 2010,
Suwaczek z babyboom.pl

"Don't tell me you do not want someone who is simple, ordinary, uncomplicated? Instead you want someone who is hypocrite, pre-packaged, and defensive? In fact, many times I would think, I might as well be that hypocrite, but after just one day, I would discover that I really cannot go on...I like the real me very much. (Do you) want me to do phony things? I just cannot do it.
- ZaiZai"


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...