Miło jest kogoś odwiedzić, ale teraz jestem ledwo żywa :( raz na jakiś czas mogę się przemęczyć. Przykra sprawa być alergikiem na wszystkie futrzaki ;( z czego słyszałam tylko szynszyle nie uczulają. Wizyta się udała, było bardzo miło, ale teraz idę się zdrzemnąć, bo jestem wyczerpana przez ciągłe kichanie, kaszlenie i duszenie się na przemian. Najlepsze co mój organizm chce w momencie, gdy się źle czuję i nie jestem kompatybilna z tym światem to sen :) Jutro puszczę przelew na koncert Miyaviego :D mam nadzieję, że zdąży dojść do piątku i dostanę bilecik pocztą :) Wczoraj oglądałam część filmu "Death note" bardzo ciekawy :) a najbardziej spodobał mi się zrobiony komputerowo były właściciel notesu :) muszę dziś obejrzeć do końca, to opiszę ten film :)Piszę o:
Anime
HK Drama
HK Movie
J Actor
J Actress
J Drama
J Movie
K Actor
K Actress
K Drama
K Movie
KSIĄŻKI
Kumiko Chan
Nuśka i jej świat :)
ORIGAMI
Sgpr Movie
Studio Ghibli
TAJWAN
TW Actor
TW Actress
TW Drama
TW Movie
Top 07 Filmów z Azji
Top 07 filmów z Zachodu i USA
Wschód czyli Fiołki z Azji
Własne (po)Twory :)
j- rock
(: OSTATNIO DODANE POSTY :)
niedziela, 19 grudnia 2010
Odwiedzinki :)
Miło jest kogoś odwiedzić, ale teraz jestem ledwo żywa :( raz na jakiś czas mogę się przemęczyć. Przykra sprawa być alergikiem na wszystkie futrzaki ;( z czego słyszałam tylko szynszyle nie uczulają. Wizyta się udała, było bardzo miło, ale teraz idę się zdrzemnąć, bo jestem wyczerpana przez ciągłe kichanie, kaszlenie i duszenie się na przemian. Najlepsze co mój organizm chce w momencie, gdy się źle czuję i nie jestem kompatybilna z tym światem to sen :) Jutro puszczę przelew na koncert Miyaviego :D mam nadzieję, że zdąży dojść do piątku i dostanę bilecik pocztą :) Wczoraj oglądałam część filmu "Death note" bardzo ciekawy :) a najbardziej spodobał mi się zrobiony komputerowo były właściciel notesu :) muszę dziś obejrzeć do końca, to opiszę ten film :)
Etykiety:
Zbieranie myśli do garnuszka :)
sobota, 18 grudnia 2010
Z innej beczki
Uwielbiam naukę i naukowców, którzy przez przypadek "coś" stworzyli :)
http://portalwiedzy.onet.pl/239861,1,1,0,galeria_media.html
A tu właśnie ciekawostka dla zainteresowanych :) Że też przez roztargnienie można wymyślić coś genialnego, to ciekawa jestem co mi wyszło na laborkach? Gdy stworzony związek wylałam do zutylizowania, a pusta probówka dalej się dymiła? Nie mam pojęcia :) Ale zabawa była przednia, prócz zapachu zgniłych jaj, który nadaje siarkowodór :(
http://portalwiedzy.onet.pl/239861,1,1,0,galeria_media.html
A tu właśnie ciekawostka dla zainteresowanych :) Że też przez roztargnienie można wymyślić coś genialnego, to ciekawa jestem co mi wyszło na laborkach? Gdy stworzony związek wylałam do zutylizowania, a pusta probówka dalej się dymiła? Nie mam pojęcia :) Ale zabawa była przednia, prócz zapachu zgniłych jaj, który nadaje siarkowodór :(
Etykiety:
Zbieranie myśli do garnuszka :)
piątek, 17 grudnia 2010
Trzy księżyce, trzy cienie... Gackto w słuchowisku
Na pewno mój mały móżdżek nie przyswoił sobie wszystkiego dokładnie. Hm... aż trudno mi uwierzyć, że wszystkim postaciom głosu użyczył Gackto w tym słuchowisku. Części nie zrozumiałam, a to przez mój napęd na czworo-oczu, gdy dostaję coś do czytania, słuchałam i czytałam, czytałam i czytałam. Hm... ale ta kwestia jest kogoś innego, zaraz , a głos tej samej osoby co na początku. Jak dostaję tekst to czytam jakby ktoś mi miał go zaraz zabrać i w tym cały sęk mojego połowicznego zrozumienia. Szaleniec rzeczywiście trochę przerażający, ale generalnie jak ten biedny człek krzyczał z bólu, to już nie mogłam wytrzymać ze śmiechu, ale tak sobie pomyślałam, że chyba nie powinnam się śmiać, prawda? Ten człowiek przeżywał horror podczas pełni tych trzech księżyców. i powinnam mu współczuć. Muszę jeszcze raz przesłuchać i wolniej czytać tekst, może wtedy więcej zrozumiem i muszę wczuć się w uczucia bohaterów. Wtedy na bank w 100% mi się spodoba i edytuję ten wpis. bo to tak nie może być, nie godzi się żeby się śmiać ze sztuki i pracy włożonej w to przez przeuroczego Pana Gackto :) A jak nie zrozumiem to znów będę słuchać, aż do skutku... I ten plusk, aż sobie wyobraziłam topielca... Ale facet fakt faktem skakał do rzeki :( straszne...
Etykiety:
GACKTO
tatata tatata ta ta ta ta ta... dzyń dzyń :D
I tak właśnie dziś mnie olśniło (dokładniej teraz) ojej Święta już za pasem. I listę zakupów właśnie przygotowałam, żeby już kupić w weekend bo później to już będzie strasznie ciężko stać w tych kolejkach (pewnie teraz już też są). W tym roku spędzamy święta w Świętej Trójcy, więc spokojniej niż w zeszłym roku (było nas 7mioro). Chociaż lubię jak jest dużo ludziów w domu :) Ten gwar, wszyscy się śmieją, jedzą i zrozmawiają. Ale tak zadecydowaliśmy te Święta w troje, małe rodzinne w cieplutkiej atmosferze :) Wypisałam sobie wszystkie potrawy i wyszło równo 12 o niczym nie zapomniałam ^.^, tylko czy będę tyle robić, nie wiem :) Okaże się w praniu. W sumie po co? Jak pójdziemy do mojej Mummy i da nam zapewne na wynos swoje frykasy, a ja niestety tak dobrze niektórych rzeczy nie umiem zrobić jak Ona. Już się cieszę! Lubię, nawet uwielbiam gotować, kocham się krzątać po kuchni, piec, smażyć i jak te wszystkie zapachy buchają na kuchnię i cały dom :) I te dekorowanie łańcuchami, światełkami, układanie na stole, wyjmowanie tych ładniejszych talerzy i sztućce na specjalną okazję :) Choinki nie będzie jak co roku, ale gałązki przystrojone w lampki, bombki, ciasteczka i cukierki a jakże! Lubię to!
Lubię jak mała się krząta pod nogami ze swoimi plastikowymi garnkami i gotuje na stołku razem ze mną, i jak Dawidof pomaga mi w kuchni :) No do niego jak co roku będzie należało przygotowanie dorsza w sosie śmietanowo- musztardowym paluszki lizać! :) I do listy muszę dopisać drożdże, o tak! Zrobię domowy chlebek :) Będzie cudownie, święta pełne miłości, uśmiechu, spokoju i przytulania. Wcześniej nie lubiłam nigdy świąt, ale teraz jak przekazujemy tą tradycję latorośli to zupełnie co innego, Jej ciekawość w oczach i chęć pomocy to naprawdę cenne. Tylko zawsze jedna rzecz mnie zawodziła, ta gwiazdka, za każdym jak była Wigilia to nie było jej widać, a nóż może w tym roku będzie... I miejmy nadzieję, ze śnieg się utrzyma. Śnieg, barszczyk w kubeczku, smakołyki na stole, rodzina, spokój i miłość. Tego sobie i Wam z całego serca życzę :)
Etykiety:
Zbieranie myśli do garnuszka :)
Miyavi
Nie mogę uwierzyć, że idę na Jego koncert i to u mnie w mieście :DNo i ściągnęłam tego Pana film "Oresama" i nie mam dźwięku :( znów nie ma dźwięku w kolejnym filmie, "Bandage" ściągnął mi się z głosem. Więc już nie wiem czy to kodeki czy co? A skoro już utworzyłam nową etykietę do tego Fiołeczka, to już troszkę więcej o nim napiszę. Słodki, ma ślicznie, powiedziałabym nawet seksownie zachrypnięty głos (co bardzo lubię). I tu będę niesprawedliwa, bo do tego postu dodam więcej zdjęć niż do swoich najukochańszych fiołków, a to dlatego, że uwielbiam piercing (2 tyg temu sama zrobiłam sobie trzecią dziurkę w uchu :D), a tatuaż mam zamiar sobie zrobić (mam nadzieję) w niedalekiej przyszłości :) ( dopiero drugi raz słucham Jego płyty, a "Gravity" i "I love you" już kocham <3
Pseudonim: Miyavi (wcześniej znany jako Miyabi)
Imię i nazwisko: Takamasa Ishihara
Imię i nazwisko: Takamasa Ishihara
Data urodzenia: 14.09.1981
Miejsce urodzenia: prefektura Hyōgo, Japonia
Zawód: wokalista solowy nurtu j-rock.
Zespoły: (były zespół Dué le quartz)
Życie prywatne (na ogół o życiu prywatnym gwizd nie piszę, ale imiona dzieci Miyaviego są cudowne i takie romantyczne:))
5 kwietnia 2009 roku poślubił japońską piosenkarkę pop - Melody. 29 lipca 2009 urodziła im się córka Lovelie Miyavi Ishihara(石原 愛理 雅Ishihara Airi Miyavi). Znaki używane do zapisu tego imienia oznaczają Powód Miłości. 4 lipca, 2010, trzy tygodnie i cztery dni przed pierwszymi urodzinami Lovelie, Miyavi ogłosił na swoim blogu MySpace, że on i Melody spodziewają się drugiego dziecka. Druga córka, Jewelie Aoi Ishihara, urodziła się 21 października 2010 roku o 6:13 rano, jako wcześniak. Znaki, którymi pisze się jej imię oznaczają "Powód Nadziei", "Jewel" oznacza "klejnot".
(Źródło: tutaj)
Etykiety:
Miyavi
Subskrybuj:
Posty (Atom)

"Don't tell me you do not want someone who is simple, ordinary, uncomplicated? Instead you want someone who is hypocrite, pre-packaged, and defensive? In fact, many times I would think, I might as well be that hypocrite, but after just one day, I would discover that I really cannot go on...I like the real me very much. (Do you) want me to do phony things? I just cannot do it.
- ZaiZai"


